-

betacool

Irysy i księża bibliofile

Niedzielne cudka z Beta-ogródka

 

Irysy i księża bibliofile

 

Kiedyś pisałem tu o tuzinie opakowań z kłączami irysów, w których ledwie było można dojrzeć oznaki życia. W tamtym wpisie chwaliłem się, że po jakimś czasie, jeden z nich zakwitł.

 

Czas mija szybko i z tego co liczę, większość z ówczesnych zakupów nabytych za cenę flaszki najtańszej wódki postanowiła pokazać, na co stać stworzenia obdarzone minimalną dawką troski.

Jak widzicie paleta, barw, rozmiarów kształtów wielka i co najmniej o połowę za krótka, bo tych okazałości jest przeciez drugie tyle.

Dobrze, zapytacie, ale co wspólnego z irysami mają księża bibliofile?

Pierwsze egzemplarze książek z pieczęciami, podpisami, ex librisami z bibliotek księży witałem z oznakami radości. Wszak znak, że z tego co trzymam w ręku korzystała osoba duchowna, czasami przed stu laty, to znak jakieś ciągłości i tego, że to co kogoś frapowało przed dziesiątkami lat, może ciekawić również dzisiaj.

Po jakimś czasie okazało się, że sprawa ma nie do końca radosny wymiar, bowiem książki ze znakiem użytkowania przez duchownych, bez wyjątku! oznaczały, że ksiądz, proboszcz, kanonik, infułat, który tę książkę posiadał już nie żyje. Internet jest medium niezwykłym. Jedna mała pieczęć, albo podpis odsyłały mnie do życiorysów, które kończyły się czasami zupełnie niedawno. Te biografie, to zazwyczaj piękne świadectwa… skąd zatem mój niewesoły nastrój?

Oto stąd, że te książki to również świadectwa. Tyle, że nikt o nie zadbał. Porozpraszały się po internetowych antykwariatach. I tylko od czasu do czasu trafiają przed oczy kogoś, kto stwierdzi, że drzemie w nich okruch życia.



tagi:

betacool
2 czerwca 2019 14:15
10     903    15 zaloguj sie by polubić
komentarze:
malwina @betacool
2 czerwca 2019 15:05

dalam duzego plusa: irysy to moje ulubione kwiaty:)

zaloguj się by móc komentować


Paris @betacool
2 czerwca 2019 16:34

Irysy, kosacce...

... te na zdjeciach na Pana zdjeciach to tzw. ameryknskie... sa absolutnie piekne  !!! 

W ubieglym tygodniu sprzedalam pomyslnie i szczesliwie ponad 200 sztuk irysow... chyba ze 20 sztuk - albo i wiecej - kupila ode mnie pewna malarka, beda jej robic jako "modele" w wazonie do malowania... trafilo jej sie jakies dobre zamowienie na te moje "malarskie irysy" - stad jej zakup. Byla bardzo zadowolona, bo wbrew pozorom trudno bylo jej kupic takie piekne irysy jak te moje byly. 

Mamy na dzialce 8 roznych kolorow, ale chce sie jeszcze zadobyc we 3-4 kolory, m.in. 2-kolorowe rozowe i fryzowane... ogolnie irysy sa - o dziwo - niezbyt wymagajace jako roslina,  ale za to PRZECUDNEJ  URODY  !!!

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @betacool
2 czerwca 2019 23:34

Jak pan robi te zdjęcia, że nie widać żadnego owada ?!

Książki to maszyna

czasu.

 

zaloguj się by móc komentować

betacool @betacool
3 czerwca 2019 05:20

Zdjęcia robię telefonem. Trzeba podejść blisko i owady się płoszą. Czasami się uda.

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @betacool
3 czerwca 2019 18:00

Cudny masz ten ogród. Kwiatowych myśli również. To niezwykłe jak kłącza, zapomniane w ziemi, takimi cudami potrafią się objawić.

Oko tygrysa ;)

Gdyby tygrysy jadły irysy,
to by na świecie nie było źle,
bo każdy tygrys
zanim prysł by
rzekłby zaufaj mnie!

I jakie piękne życiorysy,
miały by wtedy czarne tygrysy
gdyby nie były zapomniane

ich exlibrisy…

zaloguj się by móc komentować

atelin @ainolatak 3 czerwca 2019 18:00
4 czerwca 2019 09:47

Dobre.

Polecam wiersz w całości: https://www.facebook.com/zaczytani.org/posts/792308494273487/

Mam jednak wrażenie, że Chotomska pisała o cukierkach a nie o kwiatach. I jakiś debil z cenzury to puścił..., bo myślał, że to też dla dzieci wierszyk zwykły...

A do Betacoola: moja mama też ma takie na ogródku, w 1993 roku coś tam wygrałem w konkursie fotograficznym za irysa.

 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @atelin 4 czerwca 2019 09:47
4 czerwca 2019 10:54

komentarze pod wskazanym linkiem świadczą dobitnie, że komentujący kompletnie niczego nie zrozumieli z treści wiersza.

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @atelin 4 czerwca 2019 09:47
4 czerwca 2019 15:35

Pamiętam smak cukierków, mimo że Chotomskiej to nawet nie o cukierki chodziło.

Irys, w mowie kwiatów znaczy zaufanie, więc tak się ono wplotło w dziecięce tygrysy ;)  

zaloguj się by móc komentować


zaloguj się by móc komentować