-

betacool

Komentarze użytkownika

@Gdy przypływ dolarów przybrał pokaźne rozmiary (6 stycznia 2019 17:22)

Mnie najbardziej zainteresowałyby ŹRÓDŁA tych przychodów. Skąd i za co była ta kasa? 

 

Cóż ponoć weszli do dużych zakładów i ubezpieczenia jak Włosi i Irlandczycy sprzedawali. Trudno sobie wyobrazić, że Itajliancy i Ajrisze pozwoliły na taką bezczelną konkurencję. Jedyna moim zdaniem możliwość jest taka, że ktoś im kazał pozwolić. Cegiełki na niepodległość też sprzedawali. Kto wie, czy kup pan cegłę, to się nie z tego właśnie wzięło.

Kasę (z paru fragmentów wnioskuję) wożono osobiście i chyba w złocie. Dębskiemu zarzucono zresztą defraudację, ale zarzut oddalono w głosowaniu komitetu ogromną większością głosów.

betacool
6 stycznia 2019 20:39

@Gdy przypływ dolarów przybrał pokaźne rozmiary (6 stycznia 2019 17:22)

Tak. Ignacy Daszyńskiego w pamiętnikach je podaje i z goryczą stwierdza, że to ledwie tyle co polskie świętopietrze. 

W sumie to papież był jeden, a Watykan malutki, a tu na miejscu obszar dużo większy no i jeszcze te koszty administracyjne...

 

betacool
6 stycznia 2019 20:20

@Gdy przypływ dolarów przybrał pokaźne rozmiary (6 stycznia 2019 17:22)

Z tą zgodą to pewne perypetie były, ale się szczęśliwie dla Młynarskiego wyjaśniły.

 

betacool
6 stycznia 2019 20:02

@Gdy przypływ dolarów przybrał pokaźne rozmiary (6 stycznia 2019 17:22)

Świetnie, że ktoś w końcu pyta.

Przysyłał je Aleksander Dębski - człowiek orkiesta - specjalista od bomb, ostrych strzelanek, drukarz, pomoc dentystyczna, szmugler waluty w złocie i a w końcu senator II RP. O sposobach zbierania i związanych z tym kłopotach powstanie kolejna notka.

betacool
6 stycznia 2019 19:44

@Gdy przypływ dolarów przybrał pokaźne rozmiary (6 stycznia 2019 17:22)

Ciekawych odniesień do Twojego drugiego tomu będzie więcej. Kolejne w gabinecie Paderewskiego. Myślę, że też chodziło o strumień dolarów.

 

betacool
6 stycznia 2019 19:14

@Gdy przypływ dolarów przybrał pokaźne rozmiary (6 stycznia 2019 17:22)

Dzięki za linka.

Bohaterem występującym na głębokim zapleczu tej opowieści będzie bankier Jakob Schiff, którego wzmiankowałeś "W jak nakręcić bombę". Ale więcej szczegółów na wykładzie, a dla Nawigatorów trochę później.

 

 

betacool
6 stycznia 2019 17:41

@Co wybuchło w Magnitogorsku i dlaczego musiała to być nieszczelna kuchenka? (3 stycznia 2019 17:54)

Nie pierwszy raz. Wygląda mi na towarzystwo szukania głębi w puszczonych przez siebie bańkach.

betacool
3 stycznia 2019 20:20

@Po co jest morze? (3 stycznia 2019 08:28)

Czytając tę ksiązkę, byłem pod wrażeniem, że teorie na temató ówczesnych wydarzeń mozna budować na ledwie kilku słówkach wyrwanych z kontekstu. data wydania ksiażki Wojciechowskiego jest dość znamienna.

Poniżej link, że nowe światło na sprawę Stanisława rzucił Tadeusz Czacki.

A ja już z innych lektur wiem, że jak on rzuca światło, to mi się ciemno przed oczami robi...

http://www.stanislaw-zory.pl/index.php/nasz-patron/286-o-pwim-stanissawie-z-szerszej-perspektywy

Cień padający na świętego

        Historyk Polski porozbiorowej, Tadeusz Czacki, trafił na rękopis zbiorowy dziś znany jako Kodeks Sędziwoja, w którym znalazł XV-wieczny odpis kroniki Galla Anonima, zawierający szerszy opis sporu króla i ...

betacool
3 stycznia 2019 11:30

@Po co jest morze? (3 stycznia 2019 08:28)

Ta książka kiedyś duże wrażenie na mnie zrobiła. Niestety czytałem ją dawno i musiałbym ją odgrzebać. W każdym razie uderzyła mnie tym,że była to zupełnie inna historia od tej którą znałem.

Tadeusz Wojciechowski, Szkice historyczne jedenastego wieku, Kraków 1904.

betacool
3 stycznia 2019 11:08

@Arcybiskup Fulton J. Sheen recenzuje "Kler" Smarzowskiego. (2 stycznia 2019 19:50)

Raspail kilka dobrych książek napisał. 

Wielkie dzięki za ten wpis.

betacool
2 stycznia 2019 22:51

@Socjalizm w średniowieczu i dzisiaj (2 stycznia 2019 08:37)

"herezje produkcyjne, które dziś omawia się jako jakieś wykwity myśli i subtelnych doktryn prowadzących ku ziemskiemu szczęściu, muszą dostarczyć tkanin".

W tym miejscu warto chyba zwróci uwagę na herezje nieprodukcyjne, czyli herezje bojówek. Niebo wikingów i muzułmanów zdobywali w walce na śmierć i życie. Ci pierwsi śmiertelnej walce z jakimkolwiek przeciwnikiem, ci drudzy w walce religijnej sfokusowanej zresztą dość wąsko.

 Bojówki socjalistyczne zaś walczyły i walczą o niebo na ziemi, oczywiście nie modlitwą, lecz ziemią okrzemkową zmieszaną z arszenikiem i ewentualnie (od wieliego święta) z garścią cukru... Tu fokusowanie przeciwników jeszcze bardziej poszło naprzód.

 

 

betacool
2 stycznia 2019 21:09

@Jeszcze raz o emisji srebrnych denarów (29 grudnia 2018 08:56)

זעלבסטשטענדיקייַט

Ja jakbym zobaczył na przystanku coś takiego, to na pewno bym nie wysiadł.

betacool
29 grudnia 2018 10:34

@Jeszcze raz o emisji srebrnych denarów (29 grudnia 2018 08:56)

Nie mogę się doczekać bom bardzo ciekaw, czy to będzie napis w języku polskim, rosyjskim czy niemieckim.

Jest też jeszcze inna opcja - taka bardziej anglosaska.

betacool
29 grudnia 2018 10:23

@Krótka historia Wikingów, cz. 2 (26 grudnia 2018 20:54)

Bardzo interesujący wpis. Ale jestem także pod wrażeniem rozwoju dyskusji pod tą notką. Lekcja, której nikt nie chce kończyć...

 

betacool
29 grudnia 2018 10:19

@Jeszcze raz o emisji srebrnych denarów (29 grudnia 2018 08:56)

"Komu był potrzebny denar atrybuowany Mieszkowi I? Ten z wyraźnym obrysem cyrkla. Moim zdaniem przede wszystkim towarzyszowi Gomułce. A potrzebny był on na uroczystości milenijne".

Aż dziw, że nikt do dziś nie wygrzebał tabliczki z przystanku "Niepodległość", na którym wysiadł Piłsudski.

betacool
29 grudnia 2018 10:11

@Wigilijna taryfa dzienna, taryfa nocna [17] (25 grudnia 2018 10:26)

Tak się przy okazji zastanawiam nad tym, czy prawdziwa miłość może być budowana na oszukiwaniu siebie i najbliższych, czyli na takiej niedokońcaprawdzie.

betacool
25 grudnia 2018 14:19

@Wigilijna taryfa dzienna, taryfa nocna [17] (25 grudnia 2018 10:26)

No dobra ale jaką książkę dostał taksówkarz?

betacool
25 grudnia 2018 11:56

@Opowieści o roślinach (24 grudnia 2018 09:30)

Ja mając lat ze sześć. Znalazłem w jakimś zakamarze maskę, w której dzień wcześniej paradował Św. Mikołaj. Miała ta maska brodę i wąsy wykonane z waty. Odziany w tę maskę odpaliliśmy z siostrą zimne ognie. Po chwili nie wiedzieć czemu moja młodsza siostra zaczęła się wdzierać,  że się pali. Dziury na oczy w tej masce były wycięte na dorosłą osobę, więc nie bardzo wiedziałem o co ten krzyk. Wpadł nagle tata zdarł mi maskę z twarzy i ją podeptał, a w międzyczasie dość mocno klepał po włosach. Zacząłem ryczeć z powodu tej nagłej agresji i podeptanej maski. Dopiero po chwili zorientowałem się, że mnie tata ugasił.

betacool
24 grudnia 2018 12:19

@Problemy z kobiecością (23 grudnia 2018 09:18)

Nie żyjemy w próżni. Wokół mnie i to dość blisko mam ostatnio wysyp zasadniczych problemów damsko-męskich.

Jak coś się poważnie psuje to normalny człowiek szuka porządnego warsztatu i to najlepiej o dobrej i ugruntowanej opinii.

Niestety ci wokół mnie zaliczyli całe spektrum warsztatów. Warsztaty buddyjskie, warsztaty psychologiczne, warsztaty rozwoju osobowości, warsztaty medytacji.

Efekt jest taki, że coś co moim zdaniem rokowało naprawę rozpieprzyło się w trzy d...

A możesz być pewien, że to 3 d nie oznacza, że nabrało wielowymiarowości. 

 

betacool
23 grudnia 2018 17:36

@Na chama czyli legendy świata nieistniejącego (22 grudnia 2018 07:58)

Zerknij sobie na ich wyniki finansowe z ostatnich lat. Wynik czerwony jak pluskwa i wielki jak wół.

betacool
22 grudnia 2018 16:57

 Poprzednia  Strona 2 na 89.    Następna