-

betacool

Artykuły użytkownika

Kwiaty litości, owoce okrucieństw i bluszczyk kurdybanek

makulektura.pl

 

Niedzielne cudka z Beta-ogródka

 

Kwiaty litości, owoce okrucieństw i bluszczyk kurdybanek

 

Już jakiś czas temu chodząc po ogrodzie i oceniając efekty niektórych prac, stwierdziłem, że osiągnął on stadium, gdy wygląda znacznie lepiej nie wtedy, gdy się coś nowego w nim zasadzi, ale wtedy, gdy się coś starego wytnie.

Mam z tym wycinaniem pewne mentalne trudności. Sami wiecie coś cię wsadza, pielęgnuje, to coś rośnie, a tu trzeba w sobie obudzić pokłady okrucieństwa, wziąć nożyce i jechać, że aż furczy.

I tak właśnie było na wiosnę. Od dwóch lat rozrastały nam się krzaki jeżyn, a jak przychodziło lato to nawet kubka owoców nie dało się z nich zebrać, bo ich po prostu nie było. Tak złośliwa i permanentna ...

betacool
15 lipca 2018 17:37

7     727    12

Tabakiera złota bez portretu

makulektura.pl

Makulektura nr 43

Tabakierka złota bez portretu

 

Wacław Tokarz, Rozprawy i szkice. Tom 1 i 2, PWN Warszawa 1959

 

W opowieściach o Sherlocku Holmesie do rozwikłania kryminalnych zagadek doprowadzały go szczegóły, które zazwyczaj nie były trudne do odnalezienia, ale nie przykuwały niczyjej uwagi.

Wiele tygodni temu zostawiłem Was z opisem zawartości kuferka, z którym Kołłątaj umykał w dniu rzezi Pragi. Były tam diamenty, pierścienie i inne kosztowności, a wśród nich „tabakierka złota bez portretu”.

O tę szkatułę pełną klejnotów zaaresztowaną wraz z Kołłątajem przez Austriaków, ksiądz kanonik toczył długa walkę. Odzyskał ją i przekazał w celu jakiś finansowych rozliczeń niejaki ...

betacool
13 lipca 2018 19:55

59     1955    10

Wodorosty i pasożyty, czyli kapitan Żbik na tropie dziwnych zależności.

makulektura.pl

 

Wodorosty i pasożyty, czyli kapitan Żbik na tropie dziwnych zależności.

Makulektura nr 42

Feliks Młynarski, Wspomnienia, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1971

 

***

„Farba „Stega” odstręcza wodorosty ale przyciąga pasożyty”

Kapitan Żbik

 

Dawno temu przeczytałem komiks z kapitanem Żbikiem w roli głównej p.t. ”Wodorosty i pasożyty”. Byłem wtedy jeszcze szczawiem, który chwytał większość fabuły „Koziołka Matołka”, ale ledwie połowę żartów z komiksów o Tytusie, Romku i A’tomku. Nie możecie więc się dziwić, że z komiksów o kapitanie Żbiku pewne treści przebijały się do mnie wyjątkowo długo. W przypadku rzeczonego tytułu, w og&oacu ...

betacool
6 lipca 2018 23:10

25     1363    11

Dlaczego powstała Gdynia, a Feliks Młynarski nie został Sorosem.

makulektura.pl

 

Dlaczego powstała Gdynia, a Feliks Młynarski nie został Sorosem.

 

Makulektura nr 42

 

Feliks Młynarski, Wspomnienia, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1971

 

Ten tekst na pierwszy rzut oka w żaden sposób nie łączy się z cyklem o Wielkim Proletariacie, ani z cyklem o „Królobójcach”. Te pozory jeszcze przez jakiś czas nie będą rozwiane. Potraktujcie więc go jako „wrzutkę” lub tematyczny skok w bok.

Jest też drugi ważny powód, który sprawił, że zdecydowałem się już teraz na napisanie tego tekstu. Otóż nie dalej jak kilka dni temu (zanim relacje polsko-izraelskie zawładnęły ekranem telewizora), jednym okiem i uchem śledziłem wiadomości na TVP 1. Dowie ...

betacool
30 czerwca 2018 23:17

50     2284    13

Dlaczego cudek ostatnio jakby mniej?

Niedzielne cudka z Beta-ogródka

Dlaczego cudek ostatnio jakby mniej?

 

Wcale nie chodzi o mistrzostwa w kopaniu piłki. Ostatnich kilka weekendów spędziłem w podróżach i na spotkaniach. Dziś trochę o pierwszym wyjeździe.

Byłem w Wąchocku. Jechałem tam po mniej więcej rocznej przerwie z przekonaniem, że za rok, który wypełniony był dość nieoczekiwanymi dla mnie aktywnościami, trzeba jakoś podziękować.

Poza tym była to też okazja to spotkania z Mniszyskiem, czyli do tego, by się paru rzeczy nauczyć, nad kilkoma poważnie zastanowić, a w pewnych kwestiach pewne kroki poczynić. Przyznam, że nawigowaliśmy dość ostro i po oświeceniu i po kasatach i tym wszystkim, co uznaliśmy za rzeczy ciekawe i w jakiś sposób nas zajmujące.

Ojciec ...

betacool
24 czerwca 2018 19:45

24     1201    13

Bombowa liga samobójców

makulektura.pl

 

Bombowa liga samobójców

Kto opłacał królobójców cz.3.

 

Makulektura nr 41

 

Pierwszy marca 1887 roku. Wspomnienia Józefa Łukaszewicza, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1981

 

Tak się ostatnio składa, że pewne tropy popychające nieco naprzód moje poszukiwania, odnajduję w książce Wacława Gasiorowskiego „Królobójcy”. Ważne jest tam nie tylko to, co autor napisał, ale równie ważne są fakty, o których Sclavus (pseudonim literacki Gąsiorowskiego) nawet nie wspomniał. Rozstaliśmy się ostatnio z jego książką w momencie, gdy opisywał udane zamachy na Aleksandra II i szefa policji petersburskiej Siudejkina, w których jak sią o ...

betacool
23 czerwca 2018 23:01

16     3643    7

Czy papież może marzyć o armii?

makulektura.pl

Niedzielne cudka z Beta-ogródka.

Czy papież może marzyć o armii?

 

Makulektura nr 40

 

Pius IX, Dajcie mi armię chrześcijańskich matek, Wydawnictwo Księży Salwatorianów w Mikołowie 1937

 

Już tydzień temu, pogrzebałem na półkach, bo wiedziałem co chcę znaleźć. Znalazłem i powiem szczerze, że towarzyszyło temu odnalezisku pewne zdumienie.

Książeczka, o której będzie dzisiaj mowa oznaczona jest stemplami „Instytutu Katechetycznego”. To samo w sobie nie byłoby może wcale takie dziwne, ale w środku pieczęci rozpościera się napis „Gietrzwałd k. Olsztyna”.

Niektórzy pamiętają, że ostatni mój niedzielny wpis dotyczył właśnie Gietrzwałdu, a po nim ukazała się jeszcz ...

betacool
26 maja 2018 08:15

11     702    9

Czy w czasach Wielkiego Proletariatu istniały programy likwidacji i ochrony świadków?

makulektura.pl

Makulektura nr 39

 

Czy w czasach Wielkiego Proletariatu istniały programy likwidacji i ochrony świadków?

Kto opłacał królobójców? cz. 2

 

Wspomnienia o „Proletariacie”

 

Śmiem zaryzykować twierdzenie, że powodem większości śmierci, która dotknęła członków Proletariatu, było kompletne niezrozumienie sytuacji, w której się znaleźli podejmując działalność w tejże organizacji.

W wielu wspomnieniach przewija się wątek relacji damsko-męskich mający mniej lub bardziej konspiracyjny charakter z powodów mniej lub bardziej osobisto-obyczajowych.

Jeśli się nie domyślacie o co chodzi to już Wam wyjaśniam – wieczorki agitacyjne przy herbacie i płomieniach świecy ...

betacool
23 maja 2018 15:00

62     2624    16

Bukiet złożony z szyn kolejowych i objawień

Niedzielne cudka z Beta-ogródka

 

Bukiet złożony z szyn kolejowych i objawień

 

Czasami przy spacerze po nie za dużym przecież ogrodzie zdarzy się, że gdzieś w samym zakątku coś nagle rozkwitnie i to tak, że i oczy cieszy i pachnie niesamowicie. No i wtedy wyjścia są dwa. Albo idzie się i się w tym zakątku kwiatki podziwia, albo nie… albo nie w tym zakątku podziwia - czyli się je tnie – a potem z nich się robi bukiet.

Bukietów się raczej w zakątkach nie stawia, tylko gdzieś, gdzie można je bez trudu chłonąć wzrokiem i z bliska napawać zapachem. Czyli wybiera się miejsce bardziej centralne.

Tak się składa, że z majowych wyjść do różnych zakątków można robić bukiety naprawdę niezwykłe. Trzeba je tylko z tych zakamar ...

betacool
20 maja 2018 00:05

6     1078    10

Kto opłacał królobójców? O blaskach i cieniach psucia dziewek.

makulektura.pl

Makulektura nr 38

 

Kto opłacał królobójców? O blaskach i cieniach psucia dziewek.

Wacław Gąsiorowski „Sclavus”, Królobójcy

 

Stali czytelnicy zauważyli już chyba, że często poruszam się jak bumerang. Odlatuję na chwilę od jakiegoś tematu na chwilę, by za chwilę do niego powrócić.

To nie wynika z mojej wrodzonej złośliwości, ale raczej trybu działania – czasu podróżowania książek, czasu potrzebnego na ich przeczytanie, a czasami z przedziwnych splotów okoliczności, sprawiających, że aby pójść naprzód, trzeba czasami wykonać skok w bok.

Pisząc tekst na zupełnie inny temat, sięgnąłem do wskazanej w podtytule książki i uznałem, że opis pewnego dramat ...

betacool
17 maja 2018 17:21

17     1826    9

W okrągły rok po prośbie.

makulektura.pl

Niedzielne cudka z Beta-ogródka

W okrągły rok po prośbie.

 

To było dokładnie rok temu. Wczesnym rankiem wolnym krokiem wspinałem się pod górę, by skorzystać z pisemnego zaproszenia i pierwszy raz w życiu wziąć udział w pewnej szczególnej uroczystości.

Stałem pod gołym niebem, bo zaproszonych było dużo. W trakcie uroczystości poczułem, w sobie wzbierającą wolę, a może życzenie. A może to po prostu była najzwyklejsza ludzka prośba nie wypowiedziana na głos, ale krążąca gdzieś w myślach niczym wirujące słońce. Dlaczego słońce, skoro te chowało się gdzieś za szczelną kołdrą chmur przesuwanych przez mocno wiejący wiatr?

***

Cztery dni później zamieściłem tutaj pierwszy tekst.

Potem zaczęły się do mnie dobijać przer ...

betacool
13 maja 2018 19:03

19     966    11

Dlaczego masoneria nie służy jednostkom wybitnie zdolnym, a przede wszystkim wielkim artystom.

makulektura.pl

Makulektura nr 37

 

Dlaczego masoneria nie służy jednostkom wybitnie zdolnym, a przede wszystkim wielkim artystom.

 

Cinema – magazyn filmowy, listopad 1999, Oczy szeroko zamknięte.

 

Jakiś czas temu dyskutowaliśmy tu trochę o twórczości Stanleya Kubricka. Niektórzy go tu mocno krytykowali, inni równie mocno próbowali bronić. Ja za specjalnie wylewny nie byłem, niemniej zapowiedziałem, że obejrzę „Oczy szeroko zamknięte”, które słabo pamiętałem sprzed lat i określiłem "erotycznymi przygodami Toma Cruse’a w masońskiej scenografii".

Pewna miła komentatorka próbowała mnie jednak od zamiaru ponownego obejrzenia filmu odwieść, wyrażając na temat teg ...

betacool
12 maja 2018 13:25

36     1576    8

Ojciec Samochodzik wśród Krzyżaków.

Niedzielne cudka z Beta-ogródka

Ojciec Samochodzik wśród Krzyżaków.

 

To było dawno temu. Ale nie tak dawno, by o tym nikt nie pamiętał. Będąc od niedługiego czasu ojcem trójki dzieci przemieszczałem się wraz z całą rodziną samochodem na północ. Nazywając rzecz nieco konkretniej, jechaliśmy z Krakowa na Mazury, by tradycyjnie spędzić tam część wakacji. Trasa jak wiecie dość długa, a drogi były jeszcze zupełnie nietknięte błogosławieństwem europejskich funduszy. Cały wyjazd wyglądał więc mniej więcej w ten sposób, że najmniejsze dziecko spało, a jak się budziło to było najspokojniejsze z trojga, ale tylko dlatego, że nie umiało jeszcze wymówić frazy: „Daleko jeszcze?”. Pozostała dwójka była na tyle duż ...

betacool
6 maja 2018 21:28

22     1401    11

O tulipanowych emocjach i dość banalnej materii droższej niż złoto.

Niedzielne cudka z Beta-ogródka

 

O tulipanowych emocjach i dość banalnej materii droższej niż złoto.

 

Jutro będę miał dość szalony dzień, więc ten wpis zamieszczam w sobotę, choć „cudka” miały być niedzielne….

Przez cały tydzień krążyłem po ogrodzie robiąc zdjęcia tulipanom. Było ciepło, a momentami nawet upalnie, więc żeby uchwycić piękno wszystkiego co się w ogrodzie działo, trzeba było robić zdjęcia dość systematycznie.

Fotografowałem więc te kwitnące tulipany nie do końca wiedząc między jakie słowa te obrazy trafią.

Temat przyszedł pod koniec tygodnia. Załomotał z pełną siłą. Wojciechu, podudka! – to my emocje!

No jasne przecież cebule tulipanów wzbudziły kiedyś niesłychane emocje. Tulipomania przeto ...

betacool
28 kwietnia 2018 14:49

21     889    14

Gawęda o murze i o wieży.

Niedzielne cudka z Beta-ogródka

 

 

 

Ciążył mi jakoś tekst, który powinien powstać kilka tygodni wcześniej, ale wtedy nie powstał. Ale w końcu jest…

 

Święta wielkanocne spędziliśmy rodzinnie w Berlinie. Cieszenie się sobą i biesiadowanie staraliśmy się przeplatać spacerami. Pogoda nie była najlepsza i dopiero w lany poniedziałek zaświeciło słońce. Oczywiście, było to hasło do natychmiastowego wymarszu.

Pojechaliśmy do centrum, a tam w samym centrum uwagi Mur Berliński, a raczej to co z niego zostało, czyli kawałki betonowych płyt, które teraz mają to do siebie, że niczego już nie dzielą. Nie ma już tej gorszej strony świata, nie ma już kilkunastometrowej strefy pułapek, które dzieliły zły świat, od tego l ...

betacool
22 kwietnia 2018 15:35

16     590    6

O robocie i pieczonej rybie.

Niedzielne cudka z Beta-ogródka

 

O robocie i pieczonej rybie.

 

Wiosenny ciepły tydzień ma to do siebie, że swojej bezczynności nie można już usprawiedliwić kiepską pogodą. To jest czas, gdy trzeba wstać od komputera i zacząć ogrodową robotę. Znieść donice, przekopać ziemię, powyrywać chwasty, coś przyciąć, skosić pierwszą trawę, rozrzucić kompost, sypnąć gdzie nie gdzie nawozem, coś podlać.

Po tym wszystkim ma się taki apetyt, że plany na odchudzanie trzeba odłożyć na kiedy indziej. Wczoraj wpadłem głodny do domu, a w piekarniku piekła się rybka. Zjadłem trzęsąc uszami jak słoń i pognałem do dalszej roboty, żeby pozmieniać świat, który mnie otacza na piękniejszy, doskonalszy i jeszcze bardziej radosny.

Nie powiem, żeby świat mi się nie od ...

betacool
15 kwietnia 2018 14:24

15     1707    12

Grodziska dziewica w sukni z rewolucyjnego sztandaru.

makulektura.pl

Makulektura nr 35 i 36

 

Grodziska dziewica w sukni z rewolucyjnego sztandaru.

Proletariusze, wszyscy w raju – łączcie się cz.5.

 

Feliks Kon. Narodziny wieku.

Feliks Kon. Pod sztandarem rewolucji.

 

Przy takim tytule jest jakaś szansa, że ktoś z Grodziska rzuci na to okiem, ale ja będę okrutny i nie wyjaśnię tak od razu, o co w tym tytule chodzi.

Rozpocznę za to od spełnienia obietnic z poprzedniego odcinka.

Miałem bowiem wspomnieć o udziale trucizn w „proletariackiej” metodzie szerzenia rewolucji. W sumie należałoby stwierdzić, że była to idea szerzenia, przez redukcję. Temat trucizn pojawia się we wspomnieniach „Narodziny wieku” kilka razy, ale dwukrotnie przy opisie osoby, którą pozn ...

betacool
28 marca 2018 22:06

2     574    6

Tydzień przed Wielkim Tygodniem

makulektura.pl

 

Niedzielne cudka z Beta-ogródka

 

Tydzień przed Wielkim Tygodniem.

 

Poniedziałkowy ranek zaczął się trochę później niż zwykle. Jakiś urzędnik stwierdził, że z niektórymi podpisami i pieczątkami nie ma się co śpieszyć, więc i ja spieszyć się nie musiałem, sporą dawkę niezrozumienia na opieszałość biurokraty jednak w sobie nosząc. Polegiwałem więc sobie nieśpiesznie i nagle usłyszałem jakieś dziwne dźwięki, które spowodowały, że jednak zacząłem się spieszyć. Coś jakby bulgot ze skwierczeniem dolatywał spod płyty kuchennej, potem usłyszałem, że strzelił bezpiecznik. Żarówki migotały, drukarka komputerowa nagle samoczynnie zaczęła działać, a ja poczułem lekki swąd elektronicznej spalenizny. Podjąłem ...

betacool
25 marca 2018 17:41

8     533    11

Sen o jakuckiej szamance, czyli rzecz o wrażliwej socjalistycznej psychice.

makulektura.pl

Makulektura nr 35

 

Sen o jakuckiej szamance, czyli rzecz o wrażliwej socjalistycznej psychice.

Proletariusze, wszyscy w raju – łączcie się cz.4

 

Feliks Kon. Narodziny wieku.

 

Śniła Wam się kiedyś jakucka rudowłosa szamanka, o czole lśniącym srebrem, z brwiami jak ogon kamczackiego sobola i o nosie wygiętym jak biodro wspaniale odkarmionego konia?

Założę się, że nie. A Feliksowi się śniła, chyba się śniła…

Piszę „chyba”, bo on się nieco od tego swojego opisu dystansuje, gdyż ten rozdzialik swoich wspomnień tytułuje „Sen (baśń noworoczna)”. Ja mu się w sumie nie dziwię, bo Feliks w tym śnie uległ czarowi tej syberyjskiej rusałki i poszedł za nią w las, ale wcale nie po to, żeby szukać ...

betacool
22 marca 2018 23:26

14     1445    9

Kwiatki zrobione na biało

makulektura.pl

Niedzielne cudka z Beta-ogródka

 

Kwiatki zrobione na biało.

 

Wczoraj ślęczałem nad kolejnymi wspomnieniami faceta o duszy rewolucjonisty. Niestety, część treści tam zawartych jest mało niedzielna, więc to danie przyrządzone z socjalistycznych podrobów zaserwuję kiedy indziej.

Nie zmienia to jednak faktu, że pod koniec tego proletariackiego mini cyklu poczujemy się trochę jak te kwiatki ze zdjęcia. Będziemy spoglądać na rzeczywistość z pewną dozą drżenia i niewiary w to co oglądamy.

Zdziwimy się po raz kolejny tym, że odzyskana niepodległość oglądana przez soczewkę starych wspomnień okaże się zjawiskiem, które nas mrozi i napawa drżeniem. I że ze wszystkim, co do tej pory o odzyskaniu niepodległości wiemy, trzeba ...

betacool
18 marca 2018 16:52

32     957    9

Strona 1 na 5.    Następna