-

betacool

Artykuły użytkownika

Od ginekologii do teologii, od chędożenia do wyzwolenia

W pierwszej części historii o Jerzym Biandracie (Blandracie) poznaliśmy go jako ginekologa dbającego o Bonę. Ów włoski medyk wybrał na wyjazd z Polski ten sam czas, co królowa i podróżował w podobnym kierunku. Gdy Bona w trybie nader gwałtownym, troski przestała wymagać, Biadrata (podobno ścigany przez inkwizycję) uciekł z Włoch do Genewy. Tam wiódł dysputy z Kalwinem i w 1558 roku wrócił do Polski, z tym że już nie jako ginekolog, lecz jako ariański teolog.

Te dwie, zdawałoby się leżące przeciwnych biegunach nauki dziedziny (ginekologia i teologia), życie potrafiło jednak w figlarny sposób posplatać. Żeby się o tym przekonać sięgniemy do tekstu traktującego i o arianach i o Biandracie. Gdyby nie Aleksander Brückner, zapewne n ...

betacool
22 lutego 2020 16:19

41     1764    13

Fejki Matejki, czyli wikipedyczny rachunek różniczkowy cz.1

Fejki Matejki, czyli  wikipedyczny rachunek różniczkowy

Jan Matejko, Stefan Batory pod Pskowem, 1872

 

Aleksander Brückner, Różnowiercy polscy, PIW, Warszawa 1962, nakład 3000 + 253 egz.,

s. 220

 

Ostatni wyjazd do Warszawy chciałem połączyć ze zwiedzaniem Muzeum Narodowego, by móc przyjrzeć się z bliska pewnemu medalionowi na obrazie przedstawiającym sławnego błazna namalowanego przez Matejkę. Niestety tam nie dotarłem. Utknąłem z dwiema moimi dziewczynami w okolicach starego miasta, więc zgodnie zdecydowaliśmy, że pójdziemy zwiedzić Zamek Królewski. Początkowe uczucie niezadowolenia z niewykonania zaplanowanej misji, dość szybko uleciało, bowiem i w muzeum zamkowym znajduje się wiele dzieł mistrza Jana, ...

betacool
18 lutego 2020 20:20

56     11168    27

Baśń o Cyganach, o łowach na żebraków pochodzących z dobrych rodzin i o domowym zaciszu

Jakiś czas temu nieco baczniej przyglądałem się dziełu Bronisława Geremka p.t. „Świat opery żebraczej”. Mogliśmy wtedy porównać policyjne metody stosowane wobec żebraków w Rzymie, z tymi nieco bardziej dynamicznymi, które miały miejsce w Anglii. Te wyspiarskie w jakiś przedziwny sposób miały się (zdaniem profesora) splatać z etosem pracy, ale istoty tej więzi w poprzednim odcinku jeszcze nie zgłębiliśmy.

Aby pojąć fenomen tego związku, nasz historyk odsyła nas do aktów prawnych dotyczących żebraków i włóczęgów. Pierwsze statuty nakazywały chwytanie nieszczęśników, wsadzanie ich w dyby, stawianie pod pręgierzem i wypędzanie. Metody zwalczania procederu były więc dotkliwe, ale z pracą związku ...

betacool
6 lutego 2020 18:59

50     4745    12

Gdy błazen widzi piękniejszą Polskę

Dzięki Michałowi mogę Was dziś zaprosić na styczniowy wykład w Akademii Radia Wnet.

 

https://prawygornyrog.pl/tv/2020/02/wojciech-lipski-betacool-w-labiryncie-sowich-zwierciadel-czy-mozna-dotrzec-do-prawdy-o-blaznie/

Swoją nadruchliwośćią sprawy zdecydowanie mu nie ułatwiłem, ilością obrazków także chyba nie. Dziękuję więc jak najpiękniej za tę realizację.

Podziękowań muszę zamieścić nieco więcej. Agnieszce, Tomkowi i Pioterowi za duży wkład w tę prezentację, a Julii za uczynienie obrazów w miarę posłusznymi.

Mniszysku dziękuję za duchową osłonę, bo temat okazał się wybitnie nieprzyjazny, ciężki, by nie rzec smolisty.

Pani Joannie dziękuję za zaproszenie i za inspirację do dzisiejszej krótkiej notki.

Otóż je ...

betacool
2 lutego 2020 14:13

38     6086    17

Wielka opera żebraczej przemocy, czyli o przeróżnych sposobach zbijania kapitału

Henryk Siemiradzki, Żebrzący rozbitek

Ostatnio dość często i dużo pisałem tu o obrazach. Tym razem nie będzie inaczej. Zaczniemy od płótna polskiego twórcy, który z racji tego, że nie wnosił niczego wielkiego do narodowego dziedzictwa, powędrował sobie w świat. Wikipedia informuje nas o tym w sposób lekko zalatujący sensacją. Okazuje się bowiem, że nawet współcześnie na „żebraniu” można zarobić, wykręcając na dodatek finansowe rekordy:

„W 2000 roku obraz („Żebrzący rozbitek” Henryka Siemiradzkiego) został zakupiony w domu aukcyjnym Sotheby’s w Nowym Jorku przez biznesmena Ryszarda Krauzego, który odsprzedał go właścicielce domu aukcyjnego Polswiss Art Iwonie Büchner. Na zorganizowanej następnie ...

betacool
23 stycznia 2020 16:35

44     1846    16

Brudna ściera rzucona w zecera – o detalicznej skrupulatności Ebenezera

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/swiat-w-ciemnosciach/

Rotmeister wrzucił na SN notkę o niejakim Ebenezerze. Pod notką rozpoczęła się dyskusja, w której wzięła udział „kasia-zieba” dopominając się pochylenia choć nad jednym przypisem Ebenezera. Coryllus potraktował tę postulat obcesowo. Ja uważam, że jest to jednak kwestia godna rozwinięcia, tak się bowiem wspaniale złożyło, że jeden z moich wpisów stał się kanwą do jednego z rojtowych przypisów.

Przypis ów dotyczy tekstu traktującego o ataku młodego studenta polonistyki – Wiktora Weintrauba na książkę profesora Windakiewicza o Janie Kochanowskim.

Żeby każdy mógł się zorientować o czym mowa zamieszczam link do tekstu:

http://betacool.szkolanawigatorow.pl ...

betacool
22 stycznia 2020 10:44

36     6029    19

Pytania bez odpowiedzi

Pierwszy dzień nowego roku mija zazwyczaj bezpamiętnie. To odpoczynek po nocnym witaniu nowego roku kalendarzowego. W pamięci pozostaje zazwyczaj huczne nocne świętowanie, a dzień kolejny pogrąża się w cieniu niepamięci.

Człowiek postępuje wtedy zazwywyczaj dość schematycznie. Szuka witamin w słoikach po kiszonych ogórkach, zawija się w koc, by dogonić utaconą porcję snu i podąża w stronę zajęć mało abitnych, niosących spokój, odpoczynek i nie wiążacych się z dużą ilością wrażeń. 

Jakoś nieszczególnie inaczej było ze mną. Nie miałem dość energii, by cokolwiek czytać.

O pisaniu nie było mowy w sposób jeszcze bardziej oczywisty. Rzadko (raz na kilka miesięcy) zaglądam na Netfliksa, którego subskrybuje najstarsza c& ...

betacool
5 stycznia 2020 15:40

103     3352    9

Co poczniesz, gdy duch radzi, by dzielić się ciałem?

 

Roman Bugaj, Nauki tajemne w Polsce w dobie odrodzenia, Ossolineum, Wrocław 1976, nakład 4200, s. 254

 

Olbracht Łaski przyjechał do Londynu 1 maja 1583 roku.

„Królowa przyjęła go gościnnie, a kawalerowie dworscy ofiarowali mu swe usługi. Hrabia Leicester, który z polecenia Elżbiety pełnił rolę przewodnika wojewody, przedstawił godne obejrzenia zabytki. Po zwiedzeniu Londynu udał się Łaski do Oxfordu, gdzie zorganizowano dla niego wspaniałe przyjęcie, trwające kilka dni. Studenci z Kolegium Chrystusowego Oxfordu przedstawili przed nim sztukę dramatyczna, zaś uczeni uniwersytetu oxfordzkiego zorganizowali dysputę filozoficzną przeprowadzoną z Giordanem Bruno, który wówczas również bawił w Anglii.

Pomimo honoró ...

betacool
13 grudnia 2019 10:54

19     1527    12

O trudnościach w łączeniu pierwiastków, czyli wątpliwe wdzięki obnażonej alchemii

O trudnościach w łączeniu pierwiastków, czyli wątpliwe wdzięki obnażonej alchemii

Wdzięki obnażonej Alchemii

 

Dziś dokończę gawędę (tu jej część pierwsza) o skąpo odzianych przez Jana Matejkę, symbolicznych postaciach z obrazów przeznaczonych dla Politechniki Lwowskiej, mających przedstawiać zaślubiny nauki z religią.

Ożenek ten, jak się zapewne domyślacie, nie jest stanem pełnej harmonii. Określiłbym go raczej jako zbliżenie pełne burzliwych napięć i wyładowań, mocno przypominające małżeński związek mistrza Jana. O gwałtownych przypływach i odpływach afektu Matejki do swojej żony, opowiada większość biografii tego twórcy. Ciekawych odsyłam, choćby do rozdziału „Malarstwa biało-czerwonego” Waldem ...

betacool
7 grudnia 2019 01:42

66     2361    13

Zdobycz wzgardzona, czyli o kotach, małej gadzinie i Leninie

Niedzielne cudka z Beta-ogródka

 

Zdobycz wzgardzona, czyli o kotach, małej gadzinie i Leninie

 

Mamy dwie kotki. Ta młodsza w ciągu roku znacznie urosła i stała się ofiarą własnych instynktów, czyli takim kocim TERMINATOREM. Rok był suchy, a to podobno sprzyja rozmnażaniu gryzoni. O trafności tej teorii przekonywaliśmy się niemal co dnia, bowiem nasze kotki, uważając nas chyba za mało rozgarnięte nie umiejące polować i zadbać o siebie stwory, nieustannie próbowały nas obdarowywać swoimi zdobyczami. Na tarasie lądowały więc rządki tuszek mysich, ryjówkowych i krecich.

Od czasu do czasu kotki stwierdzały, że warto nauczyć naszą bandę nieudaczników polowania. Lekcje polegały oczywiście na tym, że znosiły do domu okazy żywe, ...

betacool
18 listopada 2019 11:31

24     1591    12

O gołych alegoriach i ich znaczeniach do ponownego rozebrania

Wszyscy wiemy, że Jan Matejko uchodzi za mistrza polskiego malarstwa historycznego. Znamy jego pieczołowitość jeśli chodzi o przedstawiane detale, gesty i twarze. Drzemią w nich wielki dramatyzm i emocje.

Jest jednak sfera, w której Matejko pozostawał i pozostaje nieznany, albo niedostatecznie rozpoznany. Mam na myśli tak zwane „momenty”, czyli obrazowanie golizny.

Na pierwszy rzut oka, jego twórczość zdaje się mówić, że był to absolutny margines tworzonych przez niego dzieł.

Kobieca nagość do pewnego momentu w malarstwie mistrza Jana prawie nie istniała. Co prawda można wspomnieć o dość głębokim dekolcie towarzyszki igraszek Bolesława Śmiałego. Wydaje się, że ta odważnie odsłaniająca ramiona niewiasta, świadczy o tym, że Matejko w ko ...

betacool
13 listopada 2019 20:56

34     2172    15

Huśtawka - wahadło czasu

Tym razem to nie będzie opowieść z ogródka, który już trochę znacie.

Przeniesiemy się mniej więcej 500 kilometrów na północ i jakieś 25 lat wstecz.

To wtedy mój tata postanowił, że postawi w swoim ogrodzie porządną huśtawkę. Nie pamiętam dokładnie chwili, kiedy ona się pojawiła, ale wiem, że miało to związek z urodzinami mojej starszej córki. To miała być jednocześnie pierwsza wnuczka mojego taty, a czy może być lepszy prezent od dziadka dla wnuczki? Może jakiś jest, może to na przykład piaskownica... Mój tata zabezpieczył się i na tę okoliczność. Piaskownicę umiejscowił nieopodal huśtawki...

Musicie wiedzieć, że TA huśtawka, to było nie byle co. Metalowe obramowanie, dokładnie zespawane i mechanizm nie do przehuśtania przez 50, ...

betacool
3 listopada 2019 20:50

11     1247    16

W krainie prawdziwych grzybów

Niedzielne cudka z Beta-ogródka

 

Notka Marcina, dotycząca krainy prawicowych grzybów zalatuje niestety pleśnią. To znaczy nie tyle notka, ile sprawy związane z leśnym runem w krajach, gdzie niby wszystko wolno, ale jednak nie wszystko.

W tych postępowych państwach, jak się stwierdzi, że człowiek jest starym grzybem, to można go skosić równo z trawką. Ale jak grzyb jest grzybem, to już go tknąć nie wolno.

Ostatni tydzień opiekowałem się ojcem, który w humanitarnym systemie holenderskim robiłby już pewnie za społecznego szkodnika, uporczywie utrzymującego się przy życiu i rozsadzającego ichniejszy system ubezpieczeniowy i leczniczy. A my tu w sposób staroświecki i konserwatywny cieszyliśmy się swoją ob ...

betacool
27 października 2019 16:16

18     1398    21

Jak oswoić sowę?

Nie powiem, że nie lubię być czasami wyręczany. Chciałem się zająć symboliką sowy, ale okazuje się, że o tej symbolice, krąży w internecie wiele tekstów i to poważnych. Żeby nie padł zarzut, że są to produkty ze sfery pop, podeprę się opracowaniem napisanym przez naukowca, którego zainspirowały sowy ze stiuków znajdujących się w starym gmachu Politechniki Gdańskiej.

Artykuł Marcina Stanisława Wilgi nosi tytuł "Sowa ptak kontrowersyjny". Oto jego fragment:

"Spośród około 230 gatunków sów, niektóre towarzyszą człowiekowi od dawna, zajmując też ważne miejsce w wielu kulturach. Znano je m.in. w starożytnym Egipcie, co znalazło odbicie w znaku hieroglificznym, kt& ...

betacool
24 października 2019 00:26

45     2213    15

Spacer po mieście ponurych wesołków

Przyznam, że od pewnego czasu moje spacery po Krakowie znacząco zmieniły swój charakter. To nie są przechadzki, podczas których wdycham atmosferę miasta i staję zupełnie bezradny wobec historii, które krzyczą z każdego kąta, a których nie chcę usłyszeć, bo ich nadmiar przytłacza.

Kilka ostatnich przechadzek miało czysto zadaniowy charakter. Wiedziałem co chcę oglądać, a w kilku miejscach, chciałem się upewnić co do tego, co naprawdę zobaczę.

Czasu nie miałem zbyt wiele, więc to co zobaczycie, może jakością obrazów nie powali, ale na pewno jest materiałem do intelektualnej obróbki.

Zacznijmy od zdjęcia, które umieściłem w jednym z komentarzy do wpisu innego autora.

To maszkaron umiejscowiony naprzeciw wejścia do Coll ...

betacool
21 października 2019 21:56

36     1714    13

Cuda dawniej i dziś

Niedzielne cudka z Beta-ogródka

Dzisiaj o cudzie sprzed ćwierćwiecza. Pojęcie "ogródek" musielibyśmy nieco przedefiniować, bowiem przez pierwsze dwa-trzy lata, było to kilka kwiatków trzymanych w wynajmowanych mieszkaniach. Ale od czegoś trzeba było w końcu zacząć.

Żeby mieć pojęcie, o czym gadamy - tak wyglądał ten cud, gdy już trochę okrzepł.

Cud od początku zdradzał zamiłowanie do brył i ich brawurowych zestawień, a także do wytyczania linii prostych, choćby ze sznurka ze spodenek taty. To zamiłowanie pozostało i chyba wzrastało, bowiem dziecko ze zdjęcia wyrosło na piękną dziewczynę, której pasją pozostały linie i wytyczanie za ich pomocą brył. Słowem, z tego smyka, wyrosła pani architekt.

Początkowo, zdecydowanie nie był t ...

betacool
20 października 2019 21:36

16     1295    14

Hołd w baśniowo-leszczynowej oprawie

Ostanio na spacerze po Krakowie był Bolek i powyciągał szczegóły, które bez uważnego spojrzenia giną. Wcześniej było tu kilka innych bystrych i spostrzegawczych osób.

Ale ja wrócę do osoby, która chciała mi pomóc. Valser dał zbliżenie medalionu Stańczyka z obrazu "Hołd pruski". Wiecie, jak to jest, aparat może być dobry, ale detale tak małe, że niewiele widać.

Postanowiłem dać coś od siebie. Poszedłem do Sukiennic. Wynik był trochę rozczarowujący - oto medalion błazna:

To może być wszystko i nic...

Chciałem się przyjrzeć bliżej dwóm osobom stojącym w narożniku obrazu - Berrecci z twarzą Matejki i Boner. Stoją blisko siebie i trzymają dokumenty z jakimiś pieczęciami.

Właściwie jest to chyba ręka artysty - ...

betacool
10 października 2019 11:55

87     2477    13

Błędy w oprogramowaniu

Szukałem słowa błazen, a wyszukiwarka podpowiedzieła mi miasto Naarden.

A w tym pięknym z lotu ptaka mieście jest grób Komenskiego.

Prawda, że piękny wzorek. Przepiękne miasto, choć w polskiej wikipedii potraktowane bardzo po macoszemu.

Piękny kościół z inrtygującą nazwą.

A tu kolejna ciekawa ścieżka, która mi się otworzyła.

 

Tłumacz google:

wstukaj naadren i z nederlandzkiego przetłumacz na polski - wyskakuje polskie tłumaczenie na słowo "todenden" - ale dlaczego?

Wstukaj todenden i z nederlandzkiego wyskakuje tłumaczenie na słowo "Zabijanie".

 

Ahoj pomyślych wiatrów.

 

 

betacool
8 października 2019 11:09

20     1528    5

Bałagan w ogrodzie

Niedzielne cudka z Beta-ogródka

Bałagan w ogrodzie

                                                                            

                                                                         dedykuję Parasolowi

 

Tak się jakoś składa, że jak tylko spotkam Parasola, to on zawsze znajdzie okazję, żeby w całym rozgardiaszu, który tym spotkaniom towarzyszy, wetknąć zdan ...

betacool
6 października 2019 00:11

32     1231    13

Stawka śmieszna jak wycie

Stawka śmieszna jak wycie

Stawka śmieszna jak wycie

Ta notka będzie miała czterech bohaterów, ale będzie to chyba w pewnej mierze bohater zbiorowy... Coś jak czteropak, łączący trudno rozkładającą się materią kilka pojemników z zawartością skłonną do pienienia. To oczywiście kiepska metafora… Tak naprawdę będę pisał o czterech facetach, których połączyły podobne fascynacje…

Wiem, że od słowa „błazen” puchną już tu niektórym uszy, po czym zwieszają się na boki niczym rogi dzwoniącej czapki. Niestety próba zapomnienia o nich byłaby w tym momencie rzeczą nierozsądną i postaram się, żebyście przyznali mi rację.

Dziś dla odmiany zajmiemy się współczesnymi i lokalnymi teoretykami błazeństwa.

60 lat temu Le ...

betacool
5 października 2019 00:47

28     2391    14

Strona 1 na 9.    Następna