-

betacool

Artykuły użytkownika

O drewnie pozyskiwanym z Kamieńca i o pieniądzu z cywilnego jeńca

makulektura.pl

Makulektura nr 57

 

O drewnie pozyskiwanym z Kamieńca i o pieniądzu z cywilnego jeńca

 

Andrzej Dziubiński: Na szlakach Orientu. Handel między Polską a Imperium Osmańskim w XVI-XVIII wieku, Wydawnictwo Leopoldinum, Wrocław 1997, s. 325.

 

Ostatnio pisałem o relacji Pawła syna Makarego z Aleppo z podróży po Ukrainie. Pojawił się tam wątek wyrębu tamtejszych lasów, o które dbali Polacy, a które po powstaniu Chmielnickiego zostały planowo zdewastowane przez Kozaków. Żeby stwierdzić, czy drewno było przedmiotem handlu, sięgnąłem do nieocenionej książki profesora Andrzeja Dziubińskiego, z której już dane mi było korzystać przy tworzeniu artykułu „Galernicy bankowości” (numer śr&oacut ...

betacool
23 marca 2019 20:00

11     1015    4

„Głupota tekstu to żaden problem, natomiast wtórność zabija”

„Głupota tekstu to żaden problem, natomiast wtórność zabija”

 

Okazuje się, że pisanie o sesji Baranowie w kilka dni po jej zakończeniu i nie zahaczenie o wtórność będzie trudne, zabójczo trudne. Chwytanie się za napisanie czegoś nowego zakrawa na czystą głupotę, ale ponoć ta nie stanowi przy pisaniu tekstu żadnego problemu…

O jak dobrze! Pomyślałem sobie, że mam w ręku „Bukę u psychiatry”. Jeszcze kilka dni temu w ogóle nie kojarzyłem kim jest Buka. Okazało się, że to dlatego, że organicznie nie cierpiałem Muminków. Jeden tom Muminków dostałem jako nagrodę po pierwszej albo drugiej klasie szkoły podstawowej i stwierdziłem, że to zupełnie nie moja bajka i tak mi zostało.

Ale wróćmy do z ...

betacool
13 marca 2019 14:16

47     1601    30

O wyciąganiu bardzo nieuprawnionych wniosków z bardzo poprawnego obrazowania

Niedzielne cudka z Beta-ogródka

O wyciąganiu bardzo nieuprawnionych wniosków z bardzo poprawnego obrazowania

 

Być może niektórych nieco rozczaruję, ale tym razem musicie zaakceptować fakt, że Beta-ogródek może od czasu do czasu przekroczyć realne granice ogrodu.

Było tak, jak to się czasami w rodzinie zdarza. Nieco rozleniwiony patriarchat przegrał z dynamiczną sfeminizowaną demokracją. Słowem, jedna żona i dwie córki stwierdziły, że mają ochotę zobaczyć wystawę „World Press Photo”.

Patriarchat, nieco zaskoczony poziomem proponowanej niedzielnej dynamiki, mógł oczywiście skorzystać z nieuczestniczenia w imprezie, ale z doświadczenia wiedział, że sporadyczna uległość wobec niewieścich inicjatyw (byle nie ...

betacool
11 marca 2019 00:12

7     1275    10

Dokąd wiodą baśniowe zaułki?

makulektura.pl

Niedzielne cudka z Beta-ogródka

 

Dokąd wiodą baśniowe zaułki?

 

Myślę, że wszyscy, którzy tu zajrzeli bez trudu rozpoznają ¾ treści zamieszczonego zdjęcia. Grzbiety Baśni – to jasne. Ale czym jest coś, co znajduje się na lewo od grzbietów Baśni?

Pisałem tu niedawno o jednym z moich gwiazdkowych prezentów sprawionych przez córy. Teraz pora napisać kilka słów o prezencie od syna. To jego robota. Musiał ślęczeć nad tym długo. Ten podarek, to wykonana wyjątkowo pieczołowicie i wyjątkowo zmyślnie imitacja wąskiej uliczki. Są tam gzymsy, okna, kwiaty w doniczkach, drzwi, balkonik, rynny i zawieszona nad wszystkim latarnia, która zapala się, przy dosunięciu makiety do tylnej ścianki p ...

betacool
3 marca 2019 00:26

35     3159    20

Lasy 100 lat później, czyli o ukraińskich stepach

Dzisiejszy wpis nazwijmy małym eksperymentem technicznym.

Nie będzie to makulektura, bowiem książka z której pochodzi fragment o lasach jest droga, jak każdy dobry towar, którego jest mało. Kilka tych "towarów" jeszcze na portalu aukcyjnym jest, warto rozważyć zakup bo jest to coś, co uszczegółowieniem raportów gospodarczych o naszym kraju zdecydowanie przewyższa jakość raportów Bernarda O'Connora, o których dawno temu pisał Coryllus.

Musicie się jednak liczyć ze sporym ubytkiem w kieszeni i centymetrów na półce, bo dwa tomiszcza to prawie 1900 stron tekstów:

https://allegro.pl/listing?string=polska%20w%20oczach%20cudzoziemc%C3%B3w&order=m&bmatch=baseline-cl-n-uni-1-3-1123

Ja w k ...

betacool
25 lutego 2019 19:36

22     1454    6

Czy Freddie Mercury jeszcze za życia trafił do piekła?

makulektura.pl

Niedzielne cudka z Beta-ogródka

 

Czy Freddie Mercury jeszcze za życia trafił do piekła?

 

Najpierw opiszę Wam zdjęcie. Oczywiście pochodzi ono z naszego ogródka, w którym jeszcze jesienią rozpoczęliśmy instalowanie kolejnej wersji. Nazwijmy ją zupełnie niezobowiązująco wersją „Beta”. Słowem, rozpoczęliśmy spore zmiany. Skutek na poziomie gruntu jest na razie opłakany, roboty rozbabrane i nie pokończone, więc póki co będę zmuszony zamieszczać tu obrazki z większą ilością nieba (co samo w sobie, przy pisaniu o niedzielnych cudkach chyba takie złe nie jest).

Na powyższym zdjęciu możecie podziwiać naszą czereśnię, na niej naszą kotkę, która czai się na nie naszą sójkę, a wszystko to n ...

betacool
24 lutego 2019 17:19

90     3642    13

Kto zlecił ukraińską wycinkę?

makulektura.pl

Makulektura nr 56

Kto zlecił ukraińską wycinkę?

 

Maria Kowalska: Ukraina w połowie XVII w. w relacji arabskiego podróżnika Pawła, syna Makarego z Aleppo. PWN, Warszawa 1986

 

Ukraiński numer Szkoły Nawigatorów już co prawda wydany, ale przecież można sobie jakąś zakładkę do niego wrzucić, ot choćby parę fragmentów z niezwykle ciekawego tekstu źródłowego – z pamiętnika z 1654 roku:

Wszystkie domy w tym mieście (Mańkówka) są duże, zbudowane z drewna gładko ociosanego. Jak już mówiliśmy, należały one do Ormian i Żydów, których Kozacy wytępili, a ich majątek, bogactwa, domy, dobytek, sady i ziemie zagarnęli. Tak Ormianie jak i Żydzi zasłużyli sobie na to, co ich spotkało ...

betacool
23 lutego 2019 12:28

97     3094    13

Zatrute kwiaty, czyli „Kunst macht frei"

Niedzielne cudka z Beta-ogródka

Zatrute kwiaty, czyli „Kunst macht frei”



Krakowski panel dotyczący Irlandii był okazją do spotkania z kilkoma osobami aktywnymi na tym blogowisku. Jedną z nich był Parasol, który w pewnym momencie stwierdził, że cieszy się, że już wiosna blisko, bo wyjdę wtedy do ogródka, jakieś cudka w nim zauważę i potem o nich napiszę, a on w niedzielny dzionek siądzie sobie po mszy do lektury. Przyznam, że zrobiło mi się miło, że ktoś o tym cyklu jeszcze pamięta. Przy okazji zrobiło mi się przykro, że zupełnie go zaniedbałem – to znaczy ten cykl, ale chyba trochę także ogródek.

O tym, że nie powinienem tego robić, przekonałem się na Wigilię Bożego Narodzenia. Pod choinką znalazłem prezent od moich dzieci. ...

betacool
17 lutego 2019 13:07

16     1203    9

Czy TVP segreguje śmieci?

Jasne, że tak - dba o czystość. 

https://www.m.pch24.pl/historyczny-odlot-pompeo--sekretarz-stanu-wychwalal-ubeckiego-zbrodniarza,66125,i.html

Tytuł z Mackiewicza mi tylko do głowy przychodzi.

"Nie wolno głośno mówić".

I w TVP nie ma o tym żadnego słowa.

betacool
13 lutego 2019 19:08

46     1850    5

TransTotartgresje – słowo o gdańskiej alchemii, cz.2

makulektura.pl

Makulektura nr 55

TransTotartgresje – słowo o gdańskiej alchemii, cz. 2

 

Maria Janion: Projekt krytyki fantazmatycznej. Szkice o egzystencjach ludzi i duchów, Wydawnictwo PEN, Warszawa 1991

 

Gdy zdawałem egzaminy na studia mieszkałem w Domu Studenckim nr 4 przy ul. Polanki. Budynek był o tyle specyficzny, że w jego piwnicach mieścił się studencki klub „Wysepka”, który rozbrzmiewał w owym czasie donośnymi dźwiękami „Pieśni o bohaterze” niemiłosiernie dopieszczanej przez Dzieci Kapitana Klossa.

Po zdanych egzaminach wylądowałem w Nowym Porcie w Ośrodku Kształcenia Cudzoziemców. Jak sama nazwa wskazuje, mieszkali tam gromadnie cudzoziemcy przygotowujący się do studiów na gdańskic ...

betacool
8 lutego 2019 15:29

42     1487    9

W tyglu "Humany" - słowo o gdańskiej alchemii

makulektura.pl

Makulektura nr 55

W tyglu „Humany” – słowo o gdańskiej alchemii, cz. 1

 

Maria Janion: Projekt krytyki fantazmatycznej. Szkice o egzystencjach ludzi i duchów, Wydawnictwo PEN, Warszawa 1991

 

„Różne incydenty z kloaki historii” oddzieliły dawność od dzisiejszości”

Projekt krytyki fantazmatycznej… s. 169

Jeśli oglądaliście film „Matrix”, to być może pamiętacie scenę, gdy Neo na widok czarnego kota, stwierdził że ma deja vu. Wyjaśniono mu szybko, że to oznacza jedno - „matrix coś zmienia” i jest to początek wgrywania nowej wersji fałszywej rzeczywistości.

Podczas strajku na Wydziale Humanistycznym w Gdańsku (popularnie zwanym „Humaną”, był ...

betacool
4 lutego 2019 19:39

11     2129    15

Poufne: upoić, sfotografować, wsadzić pod telegraf

Makulektura nr 54

 

Poufne: upoić, sfotografować, wsadzić pod telegraf

 

Mirosław Francić, Komitet Obrony Narodowej w Ameryce 1912-1918, Ossolineum 1983

 

W poprzednim odcinku wczytując się we wspomnienia Feliksa Młynarskiego dowiedzieliśmy się, że PPS zmonopolizowała działalność dwóch organizacji powołanych między innymi po to, by sprawić wrażenie, że w Polsce tuż przed wybuchem I WŚ istnieją organizacje jednoczące wszelkie siły stawiające na odzyskanie niepodległości w oparciu o Austro-Węgry. Tymi organizacjami były Polski Skarb Wojskowy i Komisja Skonfederowanych Stronnictw Narodowych. Wtedy to grupa dzia­łaczy (Al. Dębski, T. Siemiradzki, St. Rayzacher, Br. Kułakowski) posta­nowiła utworzyć na terenie amerykańskim organizację mają ...

betacool
9 stycznia 2019 15:29

8     1335    10

Gdy przypływ dolarów przybrał pokaźne rozmiary

Makulektura nr 53

Gdy przypływ dolarów przybrał pokaźne rozmiary

Feliks Młynarski, Wspomnienia, PWN, Warszawa 1971

 

„Gdy przypływ dolarów przybrał pokaźne jak na nasze warunki, rozmiary, postawiłem na zebraniu Komisji wniosek, aby część sum przeznaczyć na kupno karabinów dla organizacji strzeleckich. Austriackie władze wojskowe zezwalały na kupno i gromadzenie broni. Przeciwstawił się temu Piłsudski. Użył argumentu, że na wypadek wojny broń dostaniemy od Austrii. Nie byłem takim optymistą i w PDS (Polskie Drużyny Strzeleckie – przyp. moje) powoli, z własnych składek, nabywaliśmy karabiny, aby mieć chociaż odrobinę niezależności. Mój skromny głos nie mógł przeważyć autorytetu Piłsudskiego. I całość dochodu z Ameryki na ...

betacool
6 stycznia 2019 17:22

27     3193    16

Pierwszy projekt książkowo - modowy?

Jak wiecie dość często zaglądam na pewien portal w poszukiwaniu starych i zapomnianych treści. Czasami rozglądając się za czymś zakurzonym, ale jak najbardziej do wypolerowania, znajduje się coś, czego wypolerować się już bardziej nie da.

Oto coś takiego.

Pierwszy projekt książkowo- modowy. 

http://www.marginesy.com.pl/wydarzenie/1434?slug=licytacja-portretow-fotograficznych-pisarzy-bohaterow-pod-podszewka

Prawda, że dobre samopoczucie, z kapką megalomanii w stanie najczystszym.

A wszystko w zbożnym celu. Takim chyba, żeby dzieciaczki czytały kiedyś dziełka tych, którzy użyczyli twarzyczek do tych niezwykłych portretów?

Nie śledziłem wszystkich aukcji, ale zdaje się, że trzeba dać 5 stów i opłacić przesyłkę, żeby podziwiać Bondę i d ...

betacool
11 grudnia 2018 20:14

28     1186    5

Czy białe rękawiczki nadają się do mieszania w węglu? O książce, której nie ma w prezydenckiej bibliotece.

Makulektura nr 53

 

 

Czy białe rękawiczki nadają się do mieszania w węglu?

O książce, której nie ma w prezydenckiej bibliotece.

 

Inż. Józef Przedpełski, Eksport węgla wobec spadku waluty w Anglji, nakładem autora, Warszawa 1931

 

W ubiegłym tygodniu „węgiel” był chyba słowem najczęściej odmienianym przez przypadki. Próbował to słowo odmieniać sam Pan Prezydent, ale ostatecznie zmienił zdanie i z dokończenia tej odmiany się wycofał.

Ja się temu w sumie nie dziwię, bo trudno znać się na wszystkim i przewidzieć możliwe konsekwencje w dziedzinie tak wrażliwej na wahnięcia gospodarczej, społecznej i politycznej koniunktury jak wydobycie, sprzedaż i wykorzystanie węgla.

Książeczka, która tu przeds ...

betacool
9 grudnia 2018 10:56

26     1966    10

Arcydzieła oglądane od dupy strony. Rzecz o ofiarach składanych na ołtarzu sztuki.

 

makulektura nr 51

Luis Bunuel, Ostatnie tchnienie, Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe, Warszawa 1989

 

makulektura nr 52

Luis Bunuel, Mroczny przedmiot pożądania, 1977

 

 

Dość dawno temu, w czasach, gdy większość pism była od czasu do czasu opatrywana dodatkowym filmem, wpadł mi w ręce film Luisa Bunuela „Mroczny przedmiot pożądania”. „Rzeczpospolita” wypuściła kolekcjonerską serię w cyklu „Mistrzowie kina”, a ja nigdy wcześniej nie oglądając tego dzieła, dałem się skusić. Tak – skusić.

Obwoluta wydawnictwa zapewniała mnie, że będę obcował z arcydziełem europejskiego kina, a w tym obcowaniu towarzyszyć mi będą „terroryzm, kult dziewictwa, religijna hipokryzja, przewrotność kobiecej natu ...

betacool
6 grudnia 2018 18:56

29     2132    8

Kraina tuczonych węgorzem świń

makulektura.pl

Makulektura nr 50

 

Kraina tuczonych węgorzem świń

 

Wincenty Jastrzębski, Wspomnienia 1885-1919, PWN, Warszawa 1966

 

Dawno, dawno temu mój tata kupił drewnianą wiosłową łódkę. W letnie popołudnia pakował mnie i moją młodszą siostrę na motocykl marki SHL i jechaliśmy nad jezioro i na naszą łajbę. Na wodzie spędzaliśmy ze 3 godziny, po czym opróżnialiśmy dno łódki ze złowionych w tym dniu płoci, krąpi, wzdręg, okoni, leszczy. Czasami do kilogramów tych „pospolitości” tato dorzucał złowionego węgorza, a czasami dwa węgorze. Potem pakowaliśmy siatki z rybami na SHL-kę i jechaliśmy parę kilometrów - do mojej babci, która mieszkała w pobliskiej wsi. Ona na wido ...

betacool
29 listopada 2018 22:09

32     1657    13

Rzecz o braku pożytków z żyta, czyli próba chemicznej syntezy Nobla z ekonomii

Makulektura nr 49

 

O braku gospodarczych pożytków z żyta – próba chemicznej syntezy Nobla z ekonomii

 

Ignacy Mościcki Prezydent RP, Autobiografia, Bellona, Warszawa 1993

 

Ponad 10 lat temu gość o wdzięcznym nicku „Emil hr. Potocki” zamieścił na portalu historycy org. Wpis, w którym (jak stwierdził) podzieli się z nami „unikalnymi i praktycznie niedostępnymi materiałami o II RP”. Przyznam się, że jest to imponujący materiał dotyczący cen z czasów Polski międzywojnia. Wachlarz tego zestawienia jest naprawdę szeroki, od cen artykułów rolnych, przez cenę zapałek, paliwa, płace aż po ceny granatów zaczepnych i obronnych. Przyglądając się im, warto zastanowić się dlaczego są one &b ...

betacool
13 listopada 2018 20:13

46     1696    13

Pierwszy dzień niepodległości, czyli Rotschild dzwoni do naczelnego

makulektura.pl

 

Makulektura nr 48 cz.2

 

Pierwszy dzień niepodległości, czyli Rotschild dzwoni do naczelnego

 

Dr Stefan Janicki, Kanadyjski syndykat sprzedaży pszenicy (Canadian „Wheat Pool”), Naukowy Instytut Emigracyjny, Warszawa 1930

 

- Halo, tu redakcja gazety „Godzina Polski” Maurycy Sachs przy aparacie, w czym mogę pomóc?

- A Moryc, dobrze że ciebie słyszę, tu Rotschild.

- O jakże się cieszę szanowny panie Rotschild…

- A z czego ty się Moryc cieszysz, kiedy jeszcze nie wiesz z czego mógłbyś się cieszyć. Słuchaj Moryc, ta twoja gazeta, ta „Godzina Polski”, czy ktoś ją czyta?

- Panie Roszchild, dużo Żydów ją czyta, ale ona nie jest moja.

- A Polacy ...

betacool
27 października 2018 12:52

31     2602    12

Coryllus na tropie kanadyjskiego syndykatu, czyli pierwszy dzień niepodległości

makulektura.pl

Makulektura nr 48 cz.1


Coryllus na tropie kanadyjskiego syndykatu, czyli pierwszy dzień niepodległości


Jakiś czas temu Coryllus opublikował tekst, który z grubsza zapamiętałem. Potem w związku z tymże tekstem nastąpiła cała seria dość niezwykłych przygód, które postaram się tu w  kolejnych wpisać odtworzyć. Przyznam, że odnalezienie oryginału okazało się dla mnie zadaniem wcale nie łatwym. Może dlatego, że tytuł był dość mylący: „O kokieteryjnej uzurpacji”.

Poniżej link do całego wpisu:

https://coryllus.pl/o-kokieteryjnej-uzurpacji/

Ja przytoczę z niego warstwę dialogową, którą poddałem małej redakcyjnej przeróbce, by jako dialog wybrzmiała. Mam nadzieję, że Autor się nie obrazi.
Oto zapis ty ...

betacool
26 października 2018 17:27

15     1449    14

 Poprzednia  Strona 2 na 8.    Następna