-

betacool

Artykuły użytkownika

W okrągły rok po prośbie.

makulektura.pl

Niedzielne cudka z Beta-ogródka

W okrągły rok po prośbie.

 

To było dokładnie rok temu. Wczesnym rankiem wolnym krokiem wspinałem się pod górę, by skorzystać z pisemnego zaproszenia i pierwszy raz w życiu wziąć udział w pewnej szczególnej uroczystości.

Stałem pod gołym niebem, bo zaproszonych było dużo. W trakcie uroczystości poczułem, w sobie wzbierającą wolę, a może życzenie. A może to po prostu była najzwyklejsza ludzka prośba nie wypowiedziana na głos, ale krążąca gdzieś w myślach niczym wirujące słońce. Dlaczego słońce, skoro te chowało się gdzieś za szczelną kołdrą chmur przesuwanych przez mocno wiejący wiatr?

***

Cztery dni później zamieściłem tutaj pierwszy tekst.

Potem zaczęły się do mnie dobijać przer ...

betacool
13 maja 2018 19:03

19     1055    11

Dlaczego masoneria nie służy jednostkom wybitnie zdolnym, a przede wszystkim wielkim artystom.

makulektura.pl

Makulektura nr 37

 

Dlaczego masoneria nie służy jednostkom wybitnie zdolnym, a przede wszystkim wielkim artystom.

 

Cinema – magazyn filmowy, listopad 1999, Oczy szeroko zamknięte.

 

Jakiś czas temu dyskutowaliśmy tu trochę o twórczości Stanleya Kubricka. Niektórzy go tu mocno krytykowali, inni równie mocno próbowali bronić. Ja za specjalnie wylewny nie byłem, niemniej zapowiedziałem, że obejrzę „Oczy szeroko zamknięte”, które słabo pamiętałem sprzed lat i określiłem "erotycznymi przygodami Toma Cruse’a w masońskiej scenografii".

Pewna miła komentatorka próbowała mnie jednak od zamiaru ponownego obejrzenia filmu odwieść, wyrażając na temat teg ...

betacool
12 maja 2018 13:25

36     1763    8

Ojciec Samochodzik wśród Krzyżaków.

Niedzielne cudka z Beta-ogródka

Ojciec Samochodzik wśród Krzyżaków.

 

To było dawno temu. Ale nie tak dawno, by o tym nikt nie pamiętał. Będąc od niedługiego czasu ojcem trójki dzieci przemieszczałem się wraz z całą rodziną samochodem na północ. Nazywając rzecz nieco konkretniej, jechaliśmy z Krakowa na Mazury, by tradycyjnie spędzić tam część wakacji. Trasa jak wiecie dość długa, a drogi były jeszcze zupełnie nietknięte błogosławieństwem europejskich funduszy. Cały wyjazd wyglądał więc mniej więcej w ten sposób, że najmniejsze dziecko spało, a jak się budziło to było najspokojniejsze z trojga, ale tylko dlatego, że nie umiało jeszcze wymówić frazy: „Daleko jeszcze?”. Pozostała dwójka była na tyle duż ...

betacool
6 maja 2018 21:28

22     1464    11

O tulipanowych emocjach i dość banalnej materii droższej niż złoto.

Niedzielne cudka z Beta-ogródka

 

O tulipanowych emocjach i dość banalnej materii droższej niż złoto.

 

Jutro będę miał dość szalony dzień, więc ten wpis zamieszczam w sobotę, choć „cudka” miały być niedzielne….

Przez cały tydzień krążyłem po ogrodzie robiąc zdjęcia tulipanom. Było ciepło, a momentami nawet upalnie, więc żeby uchwycić piękno wszystkiego co się w ogrodzie działo, trzeba było robić zdjęcia dość systematycznie.

Fotografowałem więc te kwitnące tulipany nie do końca wiedząc między jakie słowa te obrazy trafią.

Temat przyszedł pod koniec tygodnia. Załomotał z pełną siłą. Wojciechu, podudka! – to my emocje!

No jasne przecież cebule tulipanów wzbudziły kiedyś niesłychane emocje. Tulipomania przeto ...

betacool
28 kwietnia 2018 14:49

21     991    14

Gawęda o murze i o wieży.

Niedzielne cudka z Beta-ogródka

 

 

 

Ciążył mi jakoś tekst, który powinien powstać kilka tygodni wcześniej, ale wtedy nie powstał. Ale w końcu jest…

 

Święta wielkanocne spędziliśmy rodzinnie w Berlinie. Cieszenie się sobą i biesiadowanie staraliśmy się przeplatać spacerami. Pogoda nie była najlepsza i dopiero w lany poniedziałek zaświeciło słońce. Oczywiście, było to hasło do natychmiastowego wymarszu.

Pojechaliśmy do centrum, a tam w samym centrum uwagi Mur Berliński, a raczej to co z niego zostało, czyli kawałki betonowych płyt, które teraz mają to do siebie, że niczego już nie dzielą. Nie ma już tej gorszej strony świata, nie ma już kilkunastometrowej strefy pułapek, które dzieliły zły świat, od tego l ...

betacool
22 kwietnia 2018 15:35

16     627    6

O robocie i pieczonej rybie.

Niedzielne cudka z Beta-ogródka

 

O robocie i pieczonej rybie.

 

Wiosenny ciepły tydzień ma to do siebie, że swojej bezczynności nie można już usprawiedliwić kiepską pogodą. To jest czas, gdy trzeba wstać od komputera i zacząć ogrodową robotę. Znieść donice, przekopać ziemię, powyrywać chwasty, coś przyciąć, skosić pierwszą trawę, rozrzucić kompost, sypnąć gdzie nie gdzie nawozem, coś podlać.

Po tym wszystkim ma się taki apetyt, że plany na odchudzanie trzeba odłożyć na kiedy indziej. Wczoraj wpadłem głodny do domu, a w piekarniku piekła się rybka. Zjadłem trzęsąc uszami jak słoń i pognałem do dalszej roboty, żeby pozmieniać świat, który mnie otacza na piękniejszy, doskonalszy i jeszcze bardziej radosny.

Nie powiem, żeby świat mi się nie od ...

betacool
15 kwietnia 2018 14:24

15     1823    12

Grodziska dziewica w sukni z rewolucyjnego sztandaru.

makulektura.pl

Makulektura nr 35 i 36

 

Grodziska dziewica w sukni z rewolucyjnego sztandaru.

Proletariusze, wszyscy w raju – łączcie się cz.5.

 

Feliks Kon. Narodziny wieku.

Feliks Kon. Pod sztandarem rewolucji.

 

Przy takim tytule jest jakaś szansa, że ktoś z Grodziska rzuci na to okiem, ale ja będę okrutny i nie wyjaśnię tak od razu, o co w tym tytule chodzi.

Rozpocznę za to od spełnienia obietnic z poprzedniego odcinka.

Miałem bowiem wspomnieć o udziale trucizn w „proletariackiej” metodzie szerzenia rewolucji. W sumie należałoby stwierdzić, że była to idea szerzenia, przez redukcję. Temat trucizn pojawia się we wspomnieniach „Narodziny wieku” kilka razy, ale dwukrotnie przy opisie osoby, którą pozn ...

betacool
28 marca 2018 22:06

2     639    6

Tydzień przed Wielkim Tygodniem

makulektura.pl

 

Niedzielne cudka z Beta-ogródka

 

Tydzień przed Wielkim Tygodniem.

 

Poniedziałkowy ranek zaczął się trochę później niż zwykle. Jakiś urzędnik stwierdził, że z niektórymi podpisami i pieczątkami nie ma się co śpieszyć, więc i ja spieszyć się nie musiałem, sporą dawkę niezrozumienia na opieszałość biurokraty jednak w sobie nosząc. Polegiwałem więc sobie nieśpiesznie i nagle usłyszałem jakieś dziwne dźwięki, które spowodowały, że jednak zacząłem się spieszyć. Coś jakby bulgot ze skwierczeniem dolatywał spod płyty kuchennej, potem usłyszałem, że strzelił bezpiecznik. Żarówki migotały, drukarka komputerowa nagle samoczynnie zaczęła działać, a ja poczułem lekki swąd elektronicznej spalenizny. Podjąłem ...

betacool
25 marca 2018 17:41

8     596    11

Sen o jakuckiej szamance, czyli rzecz o wrażliwej socjalistycznej psychice.

makulektura.pl

Makulektura nr 35

 

Sen o jakuckiej szamance, czyli rzecz o wrażliwej socjalistycznej psychice.

Proletariusze, wszyscy w raju – łączcie się cz.4

 

Feliks Kon. Narodziny wieku.

 

Śniła Wam się kiedyś jakucka rudowłosa szamanka, o czole lśniącym srebrem, z brwiami jak ogon kamczackiego sobola i o nosie wygiętym jak biodro wspaniale odkarmionego konia?

Założę się, że nie. A Feliksowi się śniła, chyba się śniła…

Piszę „chyba”, bo on się nieco od tego swojego opisu dystansuje, gdyż ten rozdzialik swoich wspomnień tytułuje „Sen (baśń noworoczna)”. Ja mu się w sumie nie dziwię, bo Feliks w tym śnie uległ czarowi tej syberyjskiej rusałki i poszedł za nią w las, ale wcale nie po to, żeby szukać ...

betacool
22 marca 2018 23:26

14     1524    9

Kwiatki zrobione na biało

makulektura.pl

Niedzielne cudka z Beta-ogródka

 

Kwiatki zrobione na biało.

 

Wczoraj ślęczałem nad kolejnymi wspomnieniami faceta o duszy rewolucjonisty. Niestety, część treści tam zawartych jest mało niedzielna, więc to danie przyrządzone z socjalistycznych podrobów zaserwuję kiedy indziej.

Nie zmienia to jednak faktu, że pod koniec tego proletariackiego mini cyklu poczujemy się trochę jak te kwiatki ze zdjęcia. Będziemy spoglądać na rzeczywistość z pewną dozą drżenia i niewiary w to co oglądamy.

Zdziwimy się po raz kolejny tym, że odzyskana niepodległość oglądana przez soczewkę starych wspomnień okaże się zjawiskiem, które nas mrozi i napawa drżeniem. I że ze wszystkim, co do tej pory o odzyskaniu niepodległości wiemy, trzeba ...

betacool
18 marca 2018 16:52

32     1110    9

Napalm i zapach fiołków

makulektura.pl

Niedzielne cudka z Beta-ogródka.

Napalm i zapach fiołków.

 

Makulektura nr 34

 

Życie religijne. Podręcznik dla uczniów szkoły powszechnej klasa III.

Księgarnia św. Wojciecha 1936

 

Zanim zacznę wyjaśniać, o co chodzi w tytule i dlaczego taka, a nie inna książka, muszę opowiedzieć Wam o pewnym rekolekcyjnym kazaniu.

Do naszej wsi zawitał siwiuteńki ksiądz, który wiele lat spędził na misjach. Wizualnie sprawiał wrażenie, że nauczanie w różnych zakątkach świata bardzo go zmęczyło. Wydawało mi się, że głos miał też zmęczony, bo mówił niezmiernie cicho. Tak cicho, że nikt w kościele nie mógł się poruszyć, ani zaszeleścić, bo by w ten sposób ten jego szept zupełnie zagłusz ...

betacool
11 marca 2018 20:49

8     866    15

Polisa spisana sympatycznym atramentem.

makulektura.pl

 

Polisa spisana sympatycznym atramentem.

 

„Proletariusze wszyscy w raju, łączcie się!” Cz.3.

Makulektura nr 33

Ludwik Krzywicki: Wspomnienia t.2

Ludwik Krzywicki: Wspomnienia t.3

 

Może uznacie to za majaczenia morfinisty, ale co tam – zaryzykuję. Czytałem po raz kolejny wspomnienia Krzywickiego o Diksztajnie i strasznie, ale to strasznie nie leżał mi w żadnym kontekście fragment rozpoczynający te wspominki:

„ Było to w Lipsku.

W czerwcu 1884 roku otrzymałem od Szymona Diksztajna długi list (…).

List był mało konspiracyjny: zbyt wyraźnie mówił o wielu rzeczach, których nie mówiono otwarcie. Jedną zachował ostrożność: nie wymieniał żadnych nazwisk. Zdziwiony byłem ...

betacool
10 marca 2018 21:00

15     1059    11

O zabójczej alergii na pracę i śmiertelnym babraniu się w samym sobie. Cz.2.

makulektura.pl

O zabójczej alergii na pracę i śmiertelnym babraniu się w samym sobie.

„Proletariusze wszyscy w raju, łączcie się!” Cz.2.

Makulektura nr 33

Ludwik Krzywicki: Wspomnienia t.2

Ludwik Krzywicki: Wspomnienia t.3

 

 

W części pierwszej pogawędziliśmy na temat masowej eksterminacji członków Proletariatu. Czterech działaczy skończyło na stokach cytadeli, a kilka innych osób dopadła śmierć spowodowana gruźlicą lub uciążliwościami związanymi z drogą na Syberię.

Okazuje się, że to nie wszystkie plagi dręczące socjalistów. Dziś poznamy kolejną. Nieocenione w tej naszej poznawczej przygodzie będą wspomnienia Krzywickiego. Tym razem dotyczyć będą Ludwika Dziankowskiego – jednego z głównych t ...

betacool
4 marca 2018 20:25

24     1546    7

Proletariusze wszyscy w raju, łączcie się!

makulektura.pl

Proletariusze wszyscy w raju, łączcie się!

cz.1

Makulektura nr 32

Mieczysława Mańkowskiego: U stóp szubienicy. Urywek ze wspomnień więziennych „proletaryatczyka”.

 

Czasami mam ochotę uciec na chwilę lub dłużej, od serialu kołłątajowskiego i proszę... nawet nie musiałem głośno wypowiadać życzenia, wziąłem mały reprint do ręki, a tu gotowy plan ucieczki:

„Plan nasz był następujący: korytarz, na którym wszystkich nas osądzonych pomieszczono, był na pierwszym piętrze od strony Wisły. Przedłużeniem naszego korytarza było mieszkanie jakiegoś inżyniera wojskowego, oddzielone od nas murem zewnętrznym. Z jego mieszkania prowadziło na plac wyjście, niestrzeżone przez straż. Gdyby się nam udało wyjść na strych, znajdują ...

betacool
3 marca 2018 19:08

21     1607    10

Porządki w sadzie

makulektura.pl

Niedzielne cudka z Beta-ogródka

 

Porządki w sadzie.

Makulektura nr 31

Dr Paweł Keppler. Biskup Rottenburski. Homilje i kazania.

 

Kilka dni temu ktoś uraczył mnie zdjęciem, które oglądacie powyżej. Były tam tylko trzy litery i znak zapytania.

Cały podpis ułożył się w taką treść: „Bóg?”.

Jeśli ktoś mojej poprzednie wpisy pamięta, to trzy tygodnie temu był tu wiersz o różnych rodzajach drzewa, które w ziemiańskim obejściu miały odmienne zastosowania, tydzień później były słowa księdza Grabowskiego, jeszcze wcześniej księdza Dąbrowskiego (takie nazwiska strugane z twardych pni), a teraz to drzewo, nad nim słońce, a pod zdjęciem trzy litery i znak zapytania.

Jakaś tęsknota w ty ...

betacool
25 lutego 2018 18:55

5     621    9

Zimowe k...dwa

- K...dwa, k...chociaż dwa, k...chociaż dwa kroki...

Wiem,  że w szpitalu pokonywał nawet dwadzieścia, a teraz nic.  Zadyszka jak na 6000 tysiącach metrów, a przecież ledwo się uniósł i nie zrobił nawet kroku. O tej zadyszce na 6000 tysiącach, wiem z telewizora, bo od trzech tygodni wszyscy w kraju o tym wiedzą.

O tym naszym k...dwa nie wie jeszcze nikt. W sumie to nikt się nawet o nim nie dowie, bo po pierwsze nie mówię tego na głos, a po drugie, to przy rodzinie nie przeklinam nawet w myślach, więc to takie moje i tylko moje k...dwa.

Nie zrobił tych dwóch kroków. Dobra odpuszczam, trzeba chyba coś zmienić. Wiem to z telewizora. Tamci na K2 też coś zmienili, chyba trasę - bo też im nie szło. 

Schodzimy niżej do zu ...

betacool
17 lutego 2018 22:41

20     1303    12

Lustro zimowego himalaisty?

makulektura.pl

Niedzielne cudka z Beta-ogródka

Lustro zimowego himalaisty?

 

Makulektura nr 30

Ks. Jan Grabowski. Ku szczytom. Egzorty dla młodzieży szkół powszechnych.

 

Niedawno moja córa pochwaliła się zdjęciem, które możecie oglądać powyżej, a nieco wcześniej w moje ręce wpadła książka wydana w Kielcach w roku 1947.

Ta książka ma 71 lat i nie porozcinane strony i tytuł „Ku szczytom”.

Ja się muszę przyznać, że i książka i zdjęcie bardzo mnie poruszyły, bo znalazły mnie tuż po gorącej dyskusji dotyczącej pasji w życiu człowieka, która na pewnej górze znalazła swój głośny koniec. Nie sądzę, żebym w tej niedawnej debacie wzniósł się ku jakimś szczytom. Wręcz przeciwnie stanąłem ...

betacool
11 lutego 2018 18:17

21     1441    13

Jeśli znasz cenę czasu.

makulektura.pl

Niedzielne cudka z Beta-ogródka

Jeśli znasz cenę czasu.

 

Byłem w ogrodzie. O tej porze roku nie jest to takie całkiem oczywiste. Kret się przejął chyba jakimś teksem Coryllusa i postanowił udowodnić, że przekopanie 10 arów ogródka, to bułeczka z masłem. Jak patrzę na nieustępliwość tego rodzimego stworzenia, to się dziwię, ze na K2 nie ma kreciego kopczyka. W sumie to byłoby zawsze te dziesięć centymetrów wyżej niż staną, ci którzy kiedyś tam zimą w końcu wejdą.

Ale ja nie o tym miałem dziś pisać.

Jak byłem w ogrodzie to zauważyłem, że rozkwitają już przebiśniegi. W ubiegłym roku dziwiłem się że zdążyły zakwitnąć w lutym, w każdym razie pod koniec lutego, a w tym roku już są.

Na górze - zdjęcie z p ...

betacool
4 lutego 2018 10:22

9     982    14

Diamenty, dziurawe gacie i „samo lasso”.

makulektura.pl

Makulektura nr 29

Diamenty, dziurawe gacie i „samo lasso”.

 

kawałek lassa - Adam Ostrowski: Hugo Kołłątaj. Ojciec demokracji polskiej.

 

W ostatniej scenie poprzedniego wpisu staliśmy na moście łączącym Pragę z lewobrzeżną Warszawą. Staliśmy tam nieco zdezorientowani, ponieważ nie byliśmy pewni, czy spoglądając w dół, widzimy ludzi ginących w Wiśle od kopyt polskiej kawalerii, czy od strzałów Moskali. Nie byliśmy też pewni, czy piorą do nas „nasze”, czy „ichnie” armaty i czy w tym niezręcznym położeniu nie pozostawił nas przypadkiem któryś przywódców powstania.

Kiliński wspomniał, o kapitanie Barsie, który zamknął rogatki mostu odcinając drogę ucieczki tysiąc ...

betacool
31 stycznia 2018 21:08

21     1146    13

Przestrzeń wolności ograniczona linią armat.

makulektura.pl

Makulektura nr 27 i 28

Przestrzeń wolności ograniczona linią armat.

 

Artur Śliwiński: Powstanie kościuszkowskie.

Jan Kiliński: Pamiętniki.

 

Przyznam, że wygłoszenie wykładu w Akademii Radia Wnet opłaciłem sporą dawką stresu. Układanie słów pisanych, a splatanie ich w gładko snutą opowieść, to jednak dwie zupełnie inne dyscypliny.

Jednak możliwość wyjścia z internetu i poznania wielu osób, które są z krwi i kości, a nie tylko wyobrażeniami o wirtualnych bytach, to rzecz, którą warto przeżywać i za tę możliwość chciałbym pani Joannie raz jeszcze bardzo serdecznie podziękować.

Spotkałem się z ciepłym przyjęciem.

Muszę trochę usprawiedliwić swoje dłuższe milczenie. Otóż przed wykładem pochłaniał ...

betacool
24 stycznia 2018 19:57

37     2040    19

 Poprzednia  Strona 2 na 6.    Następna