-

betacool

Artykuły użytkownika

Śpieszmy się czytać teksty – tak szybko znikają… O nawigacji na falach i w przestworzach.

 

W tekście, który postał nawet nie przed miesiącem p.t. „W labiryncie sowich zwierciadeł” dodałem link do posłowia do „Okrętu błaznów”, którego autorem jest tłumacz dzieła Sabastiana Branta – Andrzej Lam.

Pod tym linkiem dodałem tekst od siebie:

„ - Bardzo proszę, proszę wycieczki, każdy bierze młoteczek i próbuje tę ścieżkę przejść!”

Okazało się, że posłowie było jak tekstem jak najbardziej żywym, który najwyraźniej przestraszył się tłuczenia młoteczkami i najzwyczajniej się ulotnił, co kwalifikuje go chyba do miana druków równie żywych, co ulotnych. W każdym razie zamiast poetyckiej ścieżki pełnej odwołań do dalszej i bliższej przeszłości, refleksji nad kondycją błazna i z ...

betacool
3 października 2019 22:32

25     1727    7

MASTER OF PUPPETS

MASTER OF PUPPETS

Zacznę trochę schizofrenicznie. Nie będzie to tekst o zespole Metallica, choć tytuł wyraźnie do ich twórczości nawiązuje. Wpis będzie poświęcony przede wszystkim rodzinie Fuggerów, a jednak portret który tu sobie oglądamy nie jest portretem mężczyzny o tym nazwisku. Tytuł „Master of Puppets” możemy sobie przetłumaczyć jako „Władca marionetek” i widzimy, że do zamieszczonego portretu nie nawiązuje on kompletnie, bowiem rzeczony gość trzyma w dłoni niewinny kwiat goździka i nieco groźniej wyglądającą czaszkę. O czaszkach już trochę pisałem więc tym razem sobie daruję. Każdy średnio rozgarnięty kontemplator sztuki zauważy jeszcze dyndającego na gałęzi orła, a o tych ptakach (w przeciwieństwie do sów) jeszcze tuta ...

betacool
26 września 2019 18:38

276     5067    20

O monetach błaznów i niewiniątek

O monetach błaznów i niewiniątek

 

Dzisiejszy wpis będze podróżą, w które zazwyczaj zabiera nas Pioter. Przyjrzymy się nieco bliżej pieniądzom, choć tym razem nie tym drukowanycm, ale bitym, czyli produktom menniczym. By obejrzeć pierwszy z tych obiektów, będziemy musieli raz jeszcze uważniej spojrzeć na „Stańczyka” Matejki”. W opracowaniach dotyczących tego obrazu możemy napotkać informację, że „zza jego koszuli wystaje medalion z Matką Boską – ważny dla Polaków symbol religijny, łączony z patriotyzmem”.

Z mojego ostatniego wpisu dotyczącego wspomnień Stanisława Pomian-Srzednickiego wiemy, że presja kierowana na symbole religijne Jasnej Góry była bardzo mocna. Wektory jej wywierania bardzo się ...

betacool
22 września 2019 01:25

22     1524    14

Orzeł czy Reszka? O zdychaniu, obronie i kryminalnych zagadkach Jasnej Góry.

makulektura nr 67

 

Orzeł czy Reszka?

O zdychaniu, obronie i kryminalnych zagadkach Jasnej Góry.

Stanisław Pomian Srzednicki, Moje wspomnienia. Tomy 1-3, Fundacja Imienia Stanisława Pomian-Srzednickiego, Łódź 2018, stron około 300 + kartonowe pudełeczko+ wkładka zdjęciowa + flaga biało-czerwona

 

Część 2

 

Nie - to nie będzie wpis tylko i wyłącznie o rzutach monetą. Orzeł i Reszka to nazwiska, może nie jakoś bardzo popularne, ale na potrzeby tej gawędy bardzo użyteczne. Nie będę tu jednak pisał o konkretnych osobach, bo ich nie znam, ale o tym jak odbieram ich działania.

Orzeł znalazł się w tytule trochę przypadkiem, bowiem Coryllus w komentarzach mojego pierwszego wpisu o wspomnieniach Srzednickiego napisał:

„Wiesz c ...

betacool
13 września 2019 20:02

7     1327    9

Co zrobić, gdy do drzwi zakołaczą bojowi patrioci?

makulektura nr 67

Co zrobić, gdy do drzwi zakołaczą bojowi patrioci?

Stanisław Pomian Srzednicki, Moje wspomnienia. Tomy 1-3, Fundacja Imienia Stanisława Pomian-Srzednickiego, Łódź 2018, stron około 300 + kartonowe pudełeczko+ wkładka zdjęciowa + flaga biało-czerwona

 

Część 1

Być może niektórzy będą rozczarowani, że zdecydowałem się na chwilę odejść od błazeństw. Zapewniam, że nie bez powodu, bowiem w pewien sposób dzisiejsza lektura do tematu „agencji wesołków” nawiąże. Zatem cierpliwości.

Kierując się bibliofilskim instynktem kupiłem przez internet wspomnienia Stanisława Pomian-Srzednickiego, bowiem wyczytałem, że Tymczasowa Rada Stanu Królestwa Polskiego mianowała go w sierpniu 1917 roku na Pierwszego Prezesa ...

betacool
11 września 2019 21:53

42     1772    9

W labiryncie sowich zwierciadeł

Poezja i humanistyka są tylko po to, żeby maskować melanż burdelu ze śmietnikiem.

copyright by Valser

 

Krążąc wokół błazeńskiej tematyki zawędrowaliśmy do malej niemieckiej mieściny Dülken.

Może to tylko moje wrażenie, a może ono udzieli się również Wam. Wydaje mi się, że spacer po tym miasteczku będzie trochę przypominał jedną z ostatnich scen z filmu „Wejście smoka” – scenę z gabinetem luster, w którym nie można posunąć się nawet o krok, jeśli nie będzie się tłukło kolejnych szklanych tafli.

Dülken to miasto, które do dziś szczyci się akademią błaznów, założoną podobno w 1554 roku. Powołano ją pod nazwą Illuminata universitas lunaris, co można próbować tłumaczyć jako Uniwersytet Oświecany ...

betacool
8 września 2019 00:30

22     2051    19

Nadciąga noc komety… Kto przeżyje swoją śmierć?

Nadciąga noc komety… Kto przeżyje swoją śmierć?

 

Marian Gorzkowski, Jan Matejko. Epoka od r. 1861 do końca życia artysty, Towarzystwo Autorów i Wydawców Prac Naukowych „UNIVERSITAS”, Kraków 1993, s.531

Wiktor Szymaniak, Rola dworu polskiego w polityce zagranicznej Prus Książęcych, Wydawnictwo Uczelniane WSP w Bydgoszczy, Bydgoszcz 1993, s.236, nakład 2000 egz. (I rzut 300 egz.)

 

Od poprzedniego wpisu siedzimy sobie w ciemnej komnacie wraz ze Stańczykiem, który ma twarz Matejki i zastanawiamy się, jaki związek z utratą Smoleńska może mieć łaciński napis, którego tłumaczenie brzmi: „Żmudź. Roku Pańskiego 1533”, wszak Smoleńsk utraciła Rzeczpospolita w roku 1514…

Założenie, że Matejk ...

betacool
21 sierpnia 2019 12:48

67     4424    14

Błazeński immunitet - o podwójnym życiorysie Stańczyka

Makulektura nr 65

Błazeński immunitet - o podwójnym życiorysie Stańczyka 

 

Marian Gorzkowski, Jan Matejko. Epoka od r. 1861 do końca życia artysty, Towarzystwo Autorów i Wydawców Prac Naukowych „UNIVERSITAS”, Kraków 1993, s.531

 

Nie muszę chyba tłumaczyć, że istnieje coś takiego jak błazeński immunitet. To jest glejt mocny,  osadzony w naszej kulturze bardzo głęboko. Każdy wszak wie, że tak jak nie kopie się  leżącego, tak nie powinno się podejmować polemiki z głupkiem. 

Poważnej dyskusji o błazeństwach, albo z błaznem nikt toczyć nie chciał i nie chce, bowiem jest to klasyczna sytuacja, w której wygrać nie można. Udowodnienie, że jest się mądrzejszym od błazna, żadnej chluby ...

betacool
14 sierpnia 2019 20:41

20     2266    13

Opowieści zbieżnej treści - traktaty o wojnie i dowcip o nurku

 

makulektura nr 64 cz.1

Opowieści zbieżnej treści - traktaty o wojnie i dowcip o nurku

 

Kazimierz Bartoszewicz, Rzeczpospolita Babińska, Wydawnictwo M. Arcta, Kraków 1909, s.151

 

Niniejszy wpis dedykuję Magazynierowi, bowiem swoim komentarzem utwierdził mnie
w przekonaniu, że dobry Nawigator powinien ufać swoim intuicjom, a nawet Baśniom..

 

Nie wszyscy chyba zdają sobie sprawę z tego, że w naszej ojczyźnie o niektóre tradycje dba się wytrwale, rzetelnie, by nie rzec pieczołowicie. Jedną z nich jest sumiennie kontynuowane wydawanie rocznika, który wystartował w 1921 roku i nosił tytuł „Reformacja w Polsce”. Jego redaktorem naczelnym był Stanisław Kot. Jego powojenną kontynuacją jest rocznik ukazuj ...

betacool
18 lipca 2019 21:22

19     1539    9

Czy Karol Strasburger miałby szanse zostać renesansowym VIPem? Algorytm kontrrewolucji

Czy Karol Strasburger miałby szanse zostać renesansowym VIP-em?

Algorytm kontrrewolucji

Tadeusz Wojtaszko, Rzeczpospolita Babińska. Przez wieki i okupacje, Wydawnictwo Retro, Lublin 1994, s.180

 

Każdy, kto choc raz w życiu oglądał "Familiadę" musiał zderzyć się z wydarzeniem, które cholernie trudno usunąć z pamięci, czyli z próbą opowiedzenia dowcipu przez Karola Strasburgera. Treść tych krótkich występów zazwyczaj ulatywała błyskawicznie z pamięci, ale wrażenie, że odkryło się estradową formę performansu bardziej denną niż głębinowy plankton Rowu Mariańskiego, pozostawało z człowiekiem już na zawsze.

Przyznam, że lektury, które Wam tu dziś przedstawię mocno nawiązują do występów pana Karola. Mało tego, śmiem ...

betacool
14 lipca 2019 18:27

15     1568    10

Kobiety, wino i szpieg - rzeczpospolita łgarzy

Kobiety, wino i szpieg - rzeczpospolita łgarzy

 

Obraz, który widzicie to dzieło Jana Matejki – „Rzeczpospolita babińska”. Jego tłem jest sad dworku w Krzesławicach, który (jak może moi wierni czytelnicy pamiętają) wcześniej należał do Hugona Kołłątaja, potem do pewnej bankierskiej rodziny, a potem także do Jana Matejki. Ten sad (dziś raczej ogród), skrywa moim zdaniem niejedną tajemnicę, o czym zapewne jeszcze kiedyś napiszę. Na razie skupmy się jednak na dziele naszego malarskiego wieszcza. Otóż umieścił on na obrazie całą gamę weselących się postaci, które w miarę dokładny sposób rozpoznaje wikipedia.

Mamy tu więc opisywanego niedawno przeze mnie Mikołaja Reja, mamy założyciela Babina – Stanisława Ps ...

betacool
9 lipca 2019 16:26

65     2330    12

Juma juma Rej

Juma juma Rej

 

Stanisław Windakiewicz, Mikołaj Rej z Nagłowic, Wydawnictwo M. Arct i S-ka, Lublin 1922, s.114

 

Mało kto już pamięta bałkański letni przebój dyskotek, który wpadał w ucho dość prostą i łatwą do zapamiętania frazą „Numa numa jej”. Przyznam, że czytając książkę profesora Windakiewicza o Mikołaju Reju nie mogłem się opędzić od świdrującej mi głowę parafrazy tej piosenki, która nieubłaganie układała mi się słowa „Juma juma Rej”.

Dobrze wiemy, skąd się ta „juma” wzięła i w jak posadowionym przez Coryllusa kontekście w Szkole Nawigatorów występuje. Teraz wypada krótko uzasadnić, skąd tutaj ten Rej.

Stanisław Windakiewicz należał jeszcze do tego pokolenia naukowców, k ...

betacool
26 czerwca 2019 12:45

20     1648    11

Alchemia humanizmu

Alchemia humanizmu

Część 2

Tadeusz Sierzputowski, Kartki z dziejów stosunków Polsko-Pruskich w XVI stuleciu, wyd. Jan Fiszer, Warszawa 1902, s. 104

 

Jakiś czas temu napisałem dwa teksty o uniwersytecie. Dotyczyły czasów, które określamy dziś „początkiem transformacji”. Teksy traktowały o współczesnym uniwersytecie. Dziś przeniesiemy się o pięć wieków wstecz do punktu, który śmiało można określić jako „początki polskiej reformacji”. Moje teksty nosiły tytuł „W tyglu Humany”, natomiast dzisiaj pogawędzimy o alchemii humanizmu. Zobaczymy dokąd nas ta gawęda zaprowadzi…

Jak już wiemy Książę Albrecht Hohenzollern potrafił się dobrze dogadywać z całkiem pokaźnym gronem polskic ...

betacool
21 czerwca 2019 21:39

10     967    5

Kuźnia propagandowych kadr, czyli lista płac i przysług księcia Albrechta

 

Kuźnia propagandowych kadr, czyli lista płac i przysług księcia Albrechta

 

Część 1

Tadeusz Sierzputowski, Kartki z dziejów stosunków Polsko-Pruskich w XVI stuleciu, wyd. Jan Fiszer, Warszawa 1902

Dzięki Coryllusowym „Baśniom”, a także Jego gawędom dotyczącym życiorysów luminarzy polskiego odrodzenia, spoglądamy na tę epokę i na wielu jej bohaterów z zupełnie innej perspektywy. 

Nazwa wspomnianej epoki ma w rdzeniu słowo „rodzić”. Mam nadzieję, że dzisiejszy tekst skłoni Nas do rozważań, czy  opowiadając historie o polskim odrodzeniu nie powinniśmy rozważyć użycia słowa z zupełnie innym przedrostkiem i z odmiennym znaczeniem. Pisząc wprost – może powinniśmy użyć słowa „wyrodz ...

betacool
20 czerwca 2019 18:59

13     1496    9

Czyściciele, czyli nuda in extenso

makulektura.pl

 

Makulektura nr 60

 

 

Czyściciele, czyli nuda in extenso

 

Maciej Vorbek-Lettow, Skarbnica pamięci. Pamiętnik lekarza króla Władysława IV,

Ossolineum 1968, s.324

 

Ci, którzy choć raz oglądali film Luca Bessona „Nikita” musieli zapamiętać scenę z Victorem „czyścicielem”, którego zagrał Jean Reno.

Dobra sprzątaczka to taka, której nie widać i oczywiście przedmiot jej działań (usunięty brud) także pozostaje niewidoczny. Victor „czyściciel” także nie chciał intrygować swoją osobą świata, dlatego chodził w długim płaszczu z wysoko postawionym kołnierzem. Do tego nosił kapelusz i konieczne w zestawie typu „niewidka” przeciwsłoneczne okula ...

betacool
14 czerwca 2019 19:44

16     1376    9

Irysy i księża bibliofile

Niedzielne cudka z Beta-ogródka

 

Irysy i księża bibliofile

 

Kiedyś pisałem tu o tuzinie opakowań z kłączami irysów, w których ledwie było można dojrzeć oznaki życia. W tamtym wpisie chwaliłem się, że po jakimś czasie, jeden z nich zakwitł.

 

Czas mija szybko i z tego co liczę, większość z ówczesnych zakupów nabytych za cenę flaszki najtańszej wódki postanowiła pokazać, na co stać stworzenia obdarzone minimalną dawką troski.

Jak widzicie paleta, barw, rozmiarów kształtów wielka i co najmniej o połowę za krótka, bo tych okazałości jest przeciez drugie tyle.

Dobrze, zapytacie, ale co wspólnego z irysami mają księża bibliofile?

Pierwsze egzemplarze książek ...

betacool
2 czerwca 2019 14:15

10     1127    15

Biały Tydzień

Niedzielne cudka z Beta-Ogródka

Biały Tydzień

​​​​W parafii trwa Biały Tydzień. W kościele odświętnie pięknie i biało. Ogród też się dostroił.

Bieli kaliny powoli przybywa, z roku na rok wydłuża gałązki, ale czyni to z dostojnym umiarem.

Azalia czyni to bez umiaru. Przybywa jej dużo i szybko jakby w przeświadczeniu, że im więcej i obficiej - tym lepiej.

Ale jest trzecia ogrodowa panna - panna Glicynia, która od lat rosła i się buntowała. Co roku stroiła fochy, byle nie zakwitnąć i nie pokazać na co ją stać. Całymi latami przekonywała otoczenie, że w głębokim korzeniu ma spełnianie Ogrodniczych oczekiwań. 

Tak się złożyło że w naszym kościele dziś odpust, a to oznacza, że za chwilę będziemy świętować drugą roszcznicę istnienia ...

betacool
12 maja 2019 17:33

10     1206    14

Wszystkie groby prowadzą do Rzymu

makulektura.pl

Makulektura nr 59 cz. 2

 

Wszystkie groby prowadzą do Rzymu

 

Niniejszy tekst dedykuję ojcu Wincentemu – „Mniszysku”

 

Edward Alfred Mierzwa: Anglia a Polska w okresie rewolucji purytańskiej i restauracji, Naukowe Wydawnictwo Piotrkowskie, Piotrków Trybunalski 2001, s.338, nakład 400 egzemplarzy

 

Angielski dyplomata, którego we wcześniejszym wpisie nazwałem „stambulskim łącznikiem”, w obficie cytowanym przez Edwarda Mierzwę dokumencie poddawał królowi pod rozwagę trzy bardzo konkretne wskazówki prowadzące do budowy imperium. Postulował on dbałość o pokój polsko-turecki i aktywną politykę pośród nacji wyznających prawosławie. Trzecim filarem miała by ...

betacool
10 maja 2019 20:19

72     3340    22

O prawdziwych początkach końca. Czy historyk powinien polemizować sam ze sobą?

Makulektura nr 59 cz. 1

 

 

O prawdziwych początkach końca. Czy historyk powinien polemizować sam ze sobą?

 

Edward Alfred Mierzwa: Anglia a Polska w okresie rewolucji purytańskiej i restauracji, Naukowe Wydawnictwo Piotrkowskie, Piotrków Trybunalski 2001, s.338, nakład 400 egzemplarzy

 

 

Co jakiś czas podczas świętowania uchwalenia konstytucji, słyszymy że próba ratowania polskiego państwa była spóźniona, że wywołała alergiczne reakcje naszych sąsiadów i rozbiory. Niektórzy praprzyczyn upadku państwa szukają wcześniej, ale bezpośrednie korzyści płynące z rozbiorów także przypisują państwom zaborczym. Nic dziwnego, że wydaje się nam, że planów pogrzebania Polski powinniśmy szukać w ga ...

betacool
7 maja 2019 20:38

30     1524    17

Czy Władysław IV umarł od zbyt gwałtownej jazdy?

Czy Władysław IV umarł od zbyt gwałtownej jazdy?

 

Omawiana tu niedawno książka Kazimierza Piwarskiego „czasy wojen religijnych” kończyła się na obszernym opisie planów Władysława IV i ich krachu związanym ze śmiercią i króla i wybuchem powstania pod wodzą Chmielnickiego.

W tym roku zakończyła się również wojna trzydziestoletnia. Niemieckie krainy i Cesarstwo były wykończone krwawymi zmaganiami. Jedynym silnym organizmem w Europie Środkowej była Rzeczpospolita, której król zmierzał do uporządkowania spraw nad Morzem Czarnym i planował wojnę z Turcją. Chciał oczyścić południowo-wschodnie rubieże kraju z sił, które rok w rok sieją zniszczenie i zamęt i które nieustannie osłabiały tamtejszy potencjał rozwoju.

...
betacool
24 kwietnia 2019 14:17

14     1618    14

 Poprzednia  Strona 2 na 9.    Następna