-

betacool

Artykuły użytkownika

Bombowa liga samobójców

makulektura.pl

 

Bombowa liga samobójców

Kto opłacał królobójców cz.3.

 

Makulektura nr 41

 

Pierwszy marca 1887 roku. Wspomnienia Józefa Łukaszewicza, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1981

 

Tak się ostatnio składa, że pewne tropy popychające nieco naprzód moje poszukiwania, odnajduję w książce Wacława Gasiorowskiego „Królobójcy”. Ważne jest tam nie tylko to, co autor napisał, ale równie ważne są fakty, o których Sclavus (pseudonim literacki Gąsiorowskiego) nawet nie wspomniał. Rozstaliśmy się ostatnio z jego książką w momencie, gdy opisywał udane zamachy na Aleksandra II i szefa policji petersburskiej Siudejkina, w których jak sią o ...

betacool
23 czerwca 2018 23:01

16     3830    7

Czy papież może marzyć o armii?

makulektura.pl

Niedzielne cudka z Beta-ogródka.

Czy papież może marzyć o armii?

 

Makulektura nr 40

 

Pius IX, Dajcie mi armię chrześcijańskich matek, Wydawnictwo Księży Salwatorianów w Mikołowie 1937

 

Już tydzień temu, pogrzebałem na półkach, bo wiedziałem co chcę znaleźć. Znalazłem i powiem szczerze, że towarzyszyło temu odnalezisku pewne zdumienie.

Książeczka, o której będzie dzisiaj mowa oznaczona jest stemplami „Instytutu Katechetycznego”. To samo w sobie nie byłoby może wcale takie dziwne, ale w środku pieczęci rozpościera się napis „Gietrzwałd k. Olsztyna”.

Niektórzy pamiętają, że ostatni mój niedzielny wpis dotyczył właśnie Gietrzwałdu, a po nim ukazała się jeszcz ...

betacool
26 maja 2018 08:15

11     856    9

Czy w czasach Wielkiego Proletariatu istniały programy likwidacji i ochrony świadków?

makulektura.pl

Makulektura nr 39

 

Czy w czasach Wielkiego Proletariatu istniały programy likwidacji i ochrony świadków?

Kto opłacał królobójców? cz. 2

 

Wspomnienia o „Proletariacie”

 

Śmiem zaryzykować twierdzenie, że powodem większości śmierci, która dotknęła członków Proletariatu, było kompletne niezrozumienie sytuacji, w której się znaleźli podejmując działalność w tejże organizacji.

W wielu wspomnieniach przewija się wątek relacji damsko-męskich mający mniej lub bardziej konspiracyjny charakter z powodów mniej lub bardziej osobisto-obyczajowych.

Jeśli się nie domyślacie o co chodzi to już Wam wyjaśniam – wieczorki agitacyjne przy herbacie i płomieniach świecy ...

betacool
23 maja 2018 15:00

60     2881    15

Bukiet złożony z szyn kolejowych i objawień

Niedzielne cudka z Beta-ogródka

 

Bukiet złożony z szyn kolejowych i objawień

 

Czasami przy spacerze po nie za dużym przecież ogrodzie zdarzy się, że gdzieś w samym zakątku coś nagle rozkwitnie i to tak, że i oczy cieszy i pachnie niesamowicie. No i wtedy wyjścia są dwa. Albo idzie się i się w tym zakątku kwiatki podziwia, albo nie… albo nie w tym zakątku podziwia - czyli się je tnie – a potem z nich się robi bukiet.

Bukietów się raczej w zakątkach nie stawia, tylko gdzieś, gdzie można je bez trudu chłonąć wzrokiem i z bliska napawać zapachem. Czyli wybiera się miejsce bardziej centralne.

Tak się składa, że z majowych wyjść do różnych zakątków można robić bukiety naprawdę niezwykłe. Trzeba je tylko z tych zakamar ...

betacool
20 maja 2018 00:05

6     1190    9

Kto opłacał królobójców? O blaskach i cieniach psucia dziewek.

makulektura.pl

Makulektura nr 38

 

Kto opłacał królobójców? O blaskach i cieniach psucia dziewek.

Wacław Gąsiorowski „Sclavus”, Królobójcy

 

Stali czytelnicy zauważyli już chyba, że często poruszam się jak bumerang. Odlatuję na chwilę od jakiegoś tematu na chwilę, by za chwilę do niego powrócić.

To nie wynika z mojej wrodzonej złośliwości, ale raczej trybu działania – czasu podróżowania książek, czasu potrzebnego na ich przeczytanie, a czasami z przedziwnych splotów okoliczności, sprawiających, że aby pójść naprzód, trzeba czasami wykonać skok w bok.

Pisząc tekst na zupełnie inny temat, sięgnąłem do wskazanej w podtytule książki i uznałem, że opis pewnego dramat ...

betacool
17 maja 2018 17:21

17     1985    8

W okrągły rok po prośbie.

makulektura.pl

Niedzielne cudka z Beta-ogródka

W okrągły rok po prośbie.

 

To było dokładnie rok temu. Wczesnym rankiem wolnym krokiem wspinałem się pod górę, by skorzystać z pisemnego zaproszenia i pierwszy raz w życiu wziąć udział w pewnej szczególnej uroczystości.

Stałem pod gołym niebem, bo zaproszonych było dużo. W trakcie uroczystości poczułem, w sobie wzbierającą wolę, a może życzenie. A może to po prostu była najzwyklejsza ludzka prośba nie wypowiedziana na głos, ale krążąca gdzieś w myślach niczym wirujące słońce. Dlaczego słońce, skoro te chowało się gdzieś za szczelną kołdrą chmur przesuwanych przez mocno wiejący wiatr?

***

Cztery dni później zamieściłem tutaj pierwszy tekst.

Potem zaczęły się do mnie dobijać przer ...

betacool
13 maja 2018 19:03

19     1105    11

Dlaczego masoneria nie służy jednostkom wybitnie zdolnym, a przede wszystkim wielkim artystom.

makulektura.pl

Makulektura nr 37

 

Dlaczego masoneria nie służy jednostkom wybitnie zdolnym, a przede wszystkim wielkim artystom.

 

Cinema – magazyn filmowy, listopad 1999, Oczy szeroko zamknięte.

 

Jakiś czas temu dyskutowaliśmy tu trochę o twórczości Stanleya Kubricka. Niektórzy go tu mocno krytykowali, inni równie mocno próbowali bronić. Ja za specjalnie wylewny nie byłem, niemniej zapowiedziałem, że obejrzę „Oczy szeroko zamknięte”, które słabo pamiętałem sprzed lat i określiłem "erotycznymi przygodami Toma Cruse’a w masońskiej scenografii".

Pewna miła komentatorka próbowała mnie jednak od zamiaru ponownego obejrzenia filmu odwieść, wyrażając na temat teg ...

betacool
12 maja 2018 13:25

36     1961    8

Ojciec Samochodzik wśród Krzyżaków.

Niedzielne cudka z Beta-ogródka

Ojciec Samochodzik wśród Krzyżaków.

 

To było dawno temu. Ale nie tak dawno, by o tym nikt nie pamiętał. Będąc od niedługiego czasu ojcem trójki dzieci przemieszczałem się wraz z całą rodziną samochodem na północ. Nazywając rzecz nieco konkretniej, jechaliśmy z Krakowa na Mazury, by tradycyjnie spędzić tam część wakacji. Trasa jak wiecie dość długa, a drogi były jeszcze zupełnie nietknięte błogosławieństwem europejskich funduszy. Cały wyjazd wyglądał więc mniej więcej w ten sposób, że najmniejsze dziecko spało, a jak się budziło to było najspokojniejsze z trojga, ale tylko dlatego, że nie umiało jeszcze wymówić frazy: „Daleko jeszcze?”. Pozostała dwójka była na tyle duż ...

betacool
6 maja 2018 21:28

22     1565    11

O tulipanowych emocjach i dość banalnej materii droższej niż złoto.

Niedzielne cudka z Beta-ogródka

 

O tulipanowych emocjach i dość banalnej materii droższej niż złoto.

 

Jutro będę miał dość szalony dzień, więc ten wpis zamieszczam w sobotę, choć „cudka” miały być niedzielne….

Przez cały tydzień krążyłem po ogrodzie robiąc zdjęcia tulipanom. Było ciepło, a momentami nawet upalnie, więc żeby uchwycić piękno wszystkiego co się w ogrodzie działo, trzeba było robić zdjęcia dość systematycznie.

Fotografowałem więc te kwitnące tulipany nie do końca wiedząc między jakie słowa te obrazy trafią.

Temat przyszedł pod koniec tygodnia. Załomotał z pełną siłą. Wojciechu, podudka! – to my emocje!

No jasne przecież cebule tulipanów wzbudziły kiedyś niesłychane emocje. Tulipomania przeto ...

betacool
28 kwietnia 2018 14:49

21     1094    14

Gawęda o murze i o wieży.

Niedzielne cudka z Beta-ogródka

 

 

 

Ciążył mi jakoś tekst, który powinien powstać kilka tygodni wcześniej, ale wtedy nie powstał. Ale w końcu jest…

 

Święta wielkanocne spędziliśmy rodzinnie w Berlinie. Cieszenie się sobą i biesiadowanie staraliśmy się przeplatać spacerami. Pogoda nie była najlepsza i dopiero w lany poniedziałek zaświeciło słońce. Oczywiście, było to hasło do natychmiastowego wymarszu.

Pojechaliśmy do centrum, a tam w samym centrum uwagi Mur Berliński, a raczej to co z niego zostało, czyli kawałki betonowych płyt, które teraz mają to do siebie, że niczego już nie dzielą. Nie ma już tej gorszej strony świata, nie ma już kilkunastometrowej strefy pułapek, które dzieliły zły świat, od tego l ...

betacool
22 kwietnia 2018 15:35

16     655    6

O robocie i pieczonej rybie.

Niedzielne cudka z Beta-ogródka

 

O robocie i pieczonej rybie.

 

Wiosenny ciepły tydzień ma to do siebie, że swojej bezczynności nie można już usprawiedliwić kiepską pogodą. To jest czas, gdy trzeba wstać od komputera i zacząć ogrodową robotę. Znieść donice, przekopać ziemię, powyrywać chwasty, coś przyciąć, skosić pierwszą trawę, rozrzucić kompost, sypnąć gdzie nie gdzie nawozem, coś podlać.

Po tym wszystkim ma się taki apetyt, że plany na odchudzanie trzeba odłożyć na kiedy indziej. Wczoraj wpadłem głodny do domu, a w piekarniku piekła się rybka. Zjadłem trzęsąc uszami jak słoń i pognałem do dalszej roboty, żeby pozmieniać świat, który mnie otacza na piękniejszy, doskonalszy i jeszcze bardziej radosny.

Nie powiem, żeby świat mi się nie od ...

betacool
15 kwietnia 2018 14:24

15     1883    12

Grodziska dziewica w sukni z rewolucyjnego sztandaru.

makulektura.pl

Makulektura nr 35 i 36

 

Grodziska dziewica w sukni z rewolucyjnego sztandaru.

Proletariusze, wszyscy w raju – łączcie się cz.5.

 

Feliks Kon. Narodziny wieku.

Feliks Kon. Pod sztandarem rewolucji.

 

Przy takim tytule jest jakaś szansa, że ktoś z Grodziska rzuci na to okiem, ale ja będę okrutny i nie wyjaśnię tak od razu, o co w tym tytule chodzi.

Rozpocznę za to od spełnienia obietnic z poprzedniego odcinka.

Miałem bowiem wspomnieć o udziale trucizn w „proletariackiej” metodzie szerzenia rewolucji. W sumie należałoby stwierdzić, że była to idea szerzenia, przez redukcję. Temat trucizn pojawia się we wspomnieniach „Narodziny wieku” kilka razy, ale dwukrotnie przy opisie osoby, którą pozn ...

betacool
28 marca 2018 22:06

2     682    6

Tydzień przed Wielkim Tygodniem

makulektura.pl

 

Niedzielne cudka z Beta-ogródka

 

Tydzień przed Wielkim Tygodniem.

 

Poniedziałkowy ranek zaczął się trochę później niż zwykle. Jakiś urzędnik stwierdził, że z niektórymi podpisami i pieczątkami nie ma się co śpieszyć, więc i ja spieszyć się nie musiałem, sporą dawkę niezrozumienia na opieszałość biurokraty jednak w sobie nosząc. Polegiwałem więc sobie nieśpiesznie i nagle usłyszałem jakieś dziwne dźwięki, które spowodowały, że jednak zacząłem się spieszyć. Coś jakby bulgot ze skwierczeniem dolatywał spod płyty kuchennej, potem usłyszałem, że strzelił bezpiecznik. Żarówki migotały, drukarka komputerowa nagle samoczynnie zaczęła działać, a ja poczułem lekki swąd elektronicznej spalenizny. Podjąłem ...

betacool
25 marca 2018 17:41

8     667    11

Sen o jakuckiej szamance, czyli rzecz o wrażliwej socjalistycznej psychice.

makulektura.pl

Makulektura nr 35

 

Sen o jakuckiej szamance, czyli rzecz o wrażliwej socjalistycznej psychice.

Proletariusze, wszyscy w raju – łączcie się cz.4

 

Feliks Kon. Narodziny wieku.

 

Śniła Wam się kiedyś jakucka rudowłosa szamanka, o czole lśniącym srebrem, z brwiami jak ogon kamczackiego sobola i o nosie wygiętym jak biodro wspaniale odkarmionego konia?

Założę się, że nie. A Feliksowi się śniła, chyba się śniła…

Piszę „chyba”, bo on się nieco od tego swojego opisu dystansuje, gdyż ten rozdzialik swoich wspomnień tytułuje „Sen (baśń noworoczna)”. Ja mu się w sumie nie dziwię, bo Feliks w tym śnie uległ czarowi tej syberyjskiej rusałki i poszedł za nią w las, ale wcale nie po to, żeby szukać ...

betacool
22 marca 2018 23:26

14     1614    9

Kwiatki zrobione na biało

makulektura.pl

Niedzielne cudka z Beta-ogródka

 

Kwiatki zrobione na biało.

 

Wczoraj ślęczałem nad kolejnymi wspomnieniami faceta o duszy rewolucjonisty. Niestety, część treści tam zawartych jest mało niedzielna, więc to danie przyrządzone z socjalistycznych podrobów zaserwuję kiedy indziej.

Nie zmienia to jednak faktu, że pod koniec tego proletariackiego mini cyklu poczujemy się trochę jak te kwiatki ze zdjęcia. Będziemy spoglądać na rzeczywistość z pewną dozą drżenia i niewiary w to co oglądamy.

Zdziwimy się po raz kolejny tym, że odzyskana niepodległość oglądana przez soczewkę starych wspomnień okaże się zjawiskiem, które nas mrozi i napawa drżeniem. I że ze wszystkim, co do tej pory o odzyskaniu niepodległości wiemy, trzeba ...

betacool
18 marca 2018 16:52

32     1259    9

Napalm i zapach fiołków

makulektura.pl

Niedzielne cudka z Beta-ogródka.

Napalm i zapach fiołków.

 

Makulektura nr 34

 

Życie religijne. Podręcznik dla uczniów szkoły powszechnej klasa III.

Księgarnia św. Wojciecha 1936

 

Zanim zacznę wyjaśniać, o co chodzi w tytule i dlaczego taka, a nie inna książka, muszę opowiedzieć Wam o pewnym rekolekcyjnym kazaniu.

Do naszej wsi zawitał siwiuteńki ksiądz, który wiele lat spędził na misjach. Wizualnie sprawiał wrażenie, że nauczanie w różnych zakątkach świata bardzo go zmęczyło. Wydawało mi się, że głos miał też zmęczony, bo mówił niezmiernie cicho. Tak cicho, że nikt w kościele nie mógł się poruszyć, ani zaszeleścić, bo by w ten sposób ten jego szept zupełnie zagłusz ...

betacool
11 marca 2018 20:49

8     893    15

Polisa spisana sympatycznym atramentem.

makulektura.pl

 

Polisa spisana sympatycznym atramentem.

 

„Proletariusze wszyscy w raju, łączcie się!” Cz.3.

Makulektura nr 33

Ludwik Krzywicki: Wspomnienia t.2

Ludwik Krzywicki: Wspomnienia t.3

 

Może uznacie to za majaczenia morfinisty, ale co tam – zaryzykuję. Czytałem po raz kolejny wspomnienia Krzywickiego o Diksztajnie i strasznie, ale to strasznie nie leżał mi w żadnym kontekście fragment rozpoczynający te wspominki:

„ Było to w Lipsku.

W czerwcu 1884 roku otrzymałem od Szymona Diksztajna długi list (…).

List był mało konspiracyjny: zbyt wyraźnie mówił o wielu rzeczach, których nie mówiono otwarcie. Jedną zachował ostrożność: nie wymieniał żadnych nazwisk. Zdziwiony byłem ...

betacool
10 marca 2018 21:00

15     1142    11

O zabójczej alergii na pracę i śmiertelnym babraniu się w samym sobie. Cz.2.

makulektura.pl

O zabójczej alergii na pracę i śmiertelnym babraniu się w samym sobie.

„Proletariusze wszyscy w raju, łączcie się!” Cz.2.

Makulektura nr 33

Ludwik Krzywicki: Wspomnienia t.2

Ludwik Krzywicki: Wspomnienia t.3

 

 

W części pierwszej pogawędziliśmy na temat masowej eksterminacji członków Proletariatu. Czterech działaczy skończyło na stokach cytadeli, a kilka innych osób dopadła śmierć spowodowana gruźlicą lub uciążliwościami związanymi z drogą na Syberię.

Okazuje się, że to nie wszystkie plagi dręczące socjalistów. Dziś poznamy kolejną. Nieocenione w tej naszej poznawczej przygodzie będą wspomnienia Krzywickiego. Tym razem dotyczyć będą Ludwika Dziankowskiego – jednego z głównych t ...

betacool
4 marca 2018 20:25

24     1692    7

Proletariusze wszyscy w raju, łączcie się!

makulektura.pl

Proletariusze wszyscy w raju, łączcie się!

cz.1

Makulektura nr 32

Mieczysława Mańkowskiego: U stóp szubienicy. Urywek ze wspomnień więziennych „proletaryatczyka”.

 

Czasami mam ochotę uciec na chwilę lub dłużej, od serialu kołłątajowskiego i proszę... nawet nie musiałem głośno wypowiadać życzenia, wziąłem mały reprint do ręki, a tu gotowy plan ucieczki:

„Plan nasz był następujący: korytarz, na którym wszystkich nas osądzonych pomieszczono, był na pierwszym piętrze od strony Wisły. Przedłużeniem naszego korytarza było mieszkanie jakiegoś inżyniera wojskowego, oddzielone od nas murem zewnętrznym. Z jego mieszkania prowadziło na plac wyjście, niestrzeżone przez straż. Gdyby się nam udało wyjść na strych, znajdują ...

betacool
3 marca 2018 19:08

21     1692    10

Porządki w sadzie

makulektura.pl

Niedzielne cudka z Beta-ogródka

 

Porządki w sadzie.

Makulektura nr 31

Dr Paweł Keppler. Biskup Rottenburski. Homilje i kazania.

 

Kilka dni temu ktoś uraczył mnie zdjęciem, które oglądacie powyżej. Były tam tylko trzy litery i znak zapytania.

Cały podpis ułożył się w taką treść: „Bóg?”.

Jeśli ktoś mojej poprzednie wpisy pamięta, to trzy tygodnie temu był tu wiersz o różnych rodzajach drzewa, które w ziemiańskim obejściu miały odmienne zastosowania, tydzień później były słowa księdza Grabowskiego, jeszcze wcześniej księdza Dąbrowskiego (takie nazwiska strugane z twardych pni), a teraz to drzewo, nad nim słońce, a pod zdjęciem trzy litery i znak zapytania.

Jakaś tęsknota w ty ...

betacool
25 lutego 2018 18:55

5     639    9

 Poprzednia  Strona 2 na 6.    Następna